Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Julia Twardowska: Nie zwieszamy głów

Julia Twardowska: Nie zwieszamy głów

fot. Michał Szymański

– Nie zwieszamy głów. Walczymy dalej, bo i tak wszystko rozegra się w play-off. Do końca rundy zasadniczej będziemy starały się nie tracić punktów w pojedynkach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami – powiedziała po porażce z Chemikiem przyjmująca Grot Budowlanych Łódź, Julia Twardowska.

Siatkarkom Grot Budowlanych Łódź nie udało się zrewanżować Chemikowi za porażkę w Policach. We własnej hali łodzianki również dość gładko przegrały z drużyną prowadzoną przez Ferhata Akbasa, chociaż pękały dopiero w drugiej części poszczególnych odsłon. – Walczyłyśmy tylko do połowy seta, ale nie wiem, z czego to wynikało. W połowie seta spadała nam koncentracja, a Chemik uciekał nam w końcówkach. Ten mecz przegrałyśmy atakiem, co potwierdzają statystyki. Zabrakło nam też obrony. Na treningach i w innych meczach pokazywałyśmy się z dobrej strony w tym eemencie, a w spotkaniu z policzankami jego zabrakło. Wiemy nad czym mamy pracować. Na pewno ten mecz jest do analizy. Jest nam jednak przykro, że w Policach i u siebie przegrałyśmy 0:3 – skomentowała Julia Twardowska, która wierzy, że na finiszu fazy zasadniczej podopieczne Błażeja Krzyształowicza nie będą traciły już punktów. – Nie zwieszamy głów. Walczymy dalej, bo i tak wszystko rozegra się w play-off. Do końca rundy zasadniczej będziemy starały się nie tracić punktów w pojedynkach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami – dodała przyjmująca łódzkiej drużyny.



Na zwycięską ścieżkę powoli wraca za to Grupa Azoty Chemik Police, który po porażce z Developresem najpierw pokonał na wyjeździe Sanayę La Laguna w Pucharze CEV, a następnie na krajowym podwórku ograł w Łodzi Budowlanych, utrzymując się tym samym na prowadzeniu w tabeli. – Będziemy starały się budować nową serię. Chcemy dalej wygrywać mecze. Nasza dobra passa została przerwana przez rzeszowianki, ale na pewno nie będziemy się poddawać, tylko starać się wygrywać każdy kolejny mecz – podkreśliła Martyna Łukasik, która w meczu z łodziankami zagrała w przyjęciu. – Sezon jest długi i intensywny. Trener daje każdej zawodniczce czas na odpoczynek i grę. Nie mamy pierwszej i drugiej szóstki. Wszystkie gramy, a trener chce wszystkiego próbować. Mamy w składzie trzy nominalne przyjmujące, a ja jestem tą czwartą, która może grać zarówno jako przyjmująca oraz atakująca. Cieszę się, że trener mnie w ten sposób wykorzystuje – zakończyła zawodniczka, która w starciu z Budowlanymi zapisała na swoim koncie 9 punktów.

źródło: lsk.pls.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved