Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Julia Twardowska: Nie miałyśmy żadnego punktu zaczepienia

Julia Twardowska: Nie miałyśmy żadnego punktu zaczepienia

fot. Michał Szymański

Siatkarki Grot Budowlanych Łódź w sobotę poza pierwszą połową drugiego seta nie były w stanie przeciwstawić się Chemikowi Police. Na ten mecz łodzianki przyjechały praktycznie prosto z Turcji, gdzie w ramach Ligi Mistrzyń mierzyły się z Fenerbahce Stambuł i również gładko uległy rywalkom.

Wydawało się, że starcie w Policach będzie jednym z ciekawszych i bardziej emocjonujących. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna. Policzanki praktycznie przez całe spotkanie dominowały na boisku. – Ten mecz potoczył się tak, że oprócz drugiego seta gdzie prowadziłyśmy wysoko nie miałyśmy żadnego punktu zaczepienia. Siła ognia była po stronie Chemika Police, ale miałyśmy swoje szanse w drugim secie. Żałujemy, że nie udało się tego wykorzystać – przyznała po spotkaniu przyjmująca Grot Budowlanych, Julia Twardowska.



W drugiej odsłonie podopieczne Błażeja Krzyształowicza prowadziły już 12:4, ale policzanki odrobiły straty i potem przejęły kontrolę nad wydarzeniami. – Chemik przycisnął zagrywką, my miałyśmy problem w przyjęciu.  Nasz atak, który do połowy drugiego seta był skuteczny przestał funkcjonować. Chemik odrobił straty i w naszej grze coś się posypało – analizowała Twardowska.

Czwarta ekipa minionego sezonu przeważała w każdym elemencie, ale zwłaszcza w ataku gdzie miała 46% skuteczności przy zaledwie 24% rywalek. – Widać było, że jesteśmy słabszą drużyną w ataku, niż Chemik, nie było u nas kończącego ataku i moim zdaniem właśnie to przyczyniło się do naszej sobotniej porażki – zgodziła się Julia Twardowska. Do Polic wicemistrzynie Polski przyjechały prosto z Turcji, gdzie grały mecz w ramach Ligi Mistrzyń. – Nie chciałabym zwalać tego na karb zmęczenia. Miałyśmy wszystko zaplanowane tak, że był czas na odpoczynek i regenerację – stwierdziła zawodniczka.

W czwartkowym meczu z Fenerbahce Stambuł łodzianki także były zdecydowanie słabsze. – Oprócz pierwszego seta, gdzie poza końcówką wynik był dość wyrównany. Trochę spuściłyśmy z tonu w tej końcówce. W drugim i trzecim secie nie było żadnego punktu zaczepienia  i Fenerbahce wygrało dużą ilością punktów – przyznała Julia Twardowska. Teraz jednak przed Grot Budowlanymi kolejne mecze, najbliższy już w niedzielę z DPD Legionovią. – Musimy zresetować głowy, teraz mamy dwa dni wolnego. Musimy trochę odpocząć od siatkówki, ale potem przed nami kolejne wyzwania – zakończyła Julia Twardowska.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved