Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Julia Twardowska: Liczyłam na lepszy mecz

Julia Twardowska: Liczyłam na lepszy mecz

fot. Łukasz Krzywański

Grot Budowlani Łódź wyraźnie przegrał niedzielne derby miasta. Przez trzy sety to ŁKS dyktował warunki gry, a podopieczne Błażeja Krzyształowicza zmagały się ze znalezieniem skutecznych rozwiązań w ataku. Wynik 3:1 dla mistrzyń kraju sprawił, że Budowlane zakończyły rundę zasadniczą na piątym miejscu.

Sport Arena szczelnie wypełniła się kibicami, ale zwłaszcza w pierwszym secie spotkania gospodynie nie stanęły na wysokości zadania. – Bardzo chciałyśmy wygrać ten mecz i to nas trochę zdeprymowało. Oprócz drugiego seta, gdzie pokazałyśmy dobrą siatkówkę, bo podbijałyśmy dużo w obronie i mogłyśmy wyprowadzać kontrataki, te trzy przegrane sety były bardzo złe. To nie była nasza siatkówka i jest nam przykro, bo naprawdę chciałyśmy wygrać – szczerze wyjaśniła przyjmująca, Julia Twardowska. – Po drugim wygranym secie myślałam, że to pójdzie i jakoś ruszy. Nie poszło i znów wróciłyśmy do tej gry w z pierwszego seta. Nie wiem co się stało, liczyłam na lepszy mecz – dodała.



Do składu wicemistrzyń po komplikacjach dołączyła przyjmująca Kayiji Ren. Chinka od razu pojawiła się na boisku, ale widać było, że do tego by dobrze funkcjonować w nowym zespole potrzeba jej jeszcze trochę czasu. – Kayiji jest z nami dopiero od dwóch treningów, więc dużo o niej jeszcze nie można powiedzieć. Myślę, że wkomponuje się w zespół szybko. Nie ma czasu na jakąś bardzo długą aklimatyzację. Mamy teraz przerwę, którą zamierzamy dobrze przepracować. Będziemy układać grę razem z naszą Chinką. Rozgrywające muszą się z nią zgrać, chiński styl gry jest inny od naszego, więc mam nadzieję, że uda się to bardzo szybko zrobić.

Piąte miejsce na koniec rundy zasadniczej oznacza dla Budowlanych ćwierćfinał z DPD Legionovią Legionowo. Rewelacja tego sezonu ograła w jej trakcie wicemistrzynie najpierw 3:0, a potem 3:1. Podopieczne Błażeja Krzyształowicza mają więc dodatkową motywację do tego starcia. – Przegrałyśmy z Legionovią i u siebie i na wyjeździe, więc będziemy dodatkowo zmobilizowane, żeby przełamać tą złą passę. Tak jak w tym meczu podbijałyśmy dużo piłek i jeśli będziemy tak zdeterminowane jak w drugim secie derbów, to myślę, że w ćwierćfinale też będzie dobrze – zakończyła Twardowska.

Powodów do zadowolenia nie miał także szkoleniowiec Budowlanych, Błażej Krzyształowicz. – To była siatkarska demolka w stu procentach. Każda z zawodniczek na swojej pozycji miała jakieś niedokładności. Na razie jeszcze brakuje nam charakteru. Myślę, że będziemy musieli szukać powtarzalnych rozwiązań, dokładności a nie ekwilibrystyki i trudnych rozwiązań, bo coś takiego może wyjść raz, drugi raz, a trzeci raz już nie. Potem przez to można przegrać jakąś sytuację na styku. Ważna będzie powtarzalność, powtarzalność i jeszcze raz powtarzalność – podsumował derbowy mecz.

Mecze ćwierćfinałowe w tej parze zaplanowane są na 15 marca w Legionowie, 22 marca w Łodzi, oraz jeśli będzie to potrzebne 29 marca w Legionowie. Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych, a terminy spotkań mogą ulec drobnym przesunięciom ze względu na transmisje telewizyjne.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved