Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Julia Szczurowska wraca do zdrowia. Zagra w LSK?

Julia Szczurowska wraca do zdrowia. Zagra w LSK?

fot. Łukasz Krzywański

Po opuszczeniu Ligi Siatkówki Kobiet młoda siatkarka związała się z francuskim klubem RC Cannes. W rozgrywkach Ligi Mistrzyń Julia Szczurowska niefortunnie zderzyła się z koleżanką i doznała poważnej kontuzji. Aktualnie zawodniczka jest już po zabiegu i w trakcie rehabilitacji, a za około dwa miesiące powinna wrócić 

W pechowym zderzeniu uszkodzona została łąkotka i lekko naderwane jedno z więzadeł krzyżowych. We Francji lekarze chcieli usunąć łąkotkę, ale Julia Szczurowska zdecydowała się, aby ją zszyć u specjalisty ze Szczecina dr Macieja Karaczuna. Umowa z RC Cannes została przedwcześnie rozwiązana, a było to o tyle łatwe, że Francuzi mieli poślizgi w płaceniu pensji. Szczurowska operację przeszła 11 grudnia, a teraz rehabilituje się w Koninie. Jeszcze w tym miesiącu powinna się wyjaśnić, gdzie dokończy sezon. Wiadomo, że trafi do Ligi Siatkówki Kobiet, ale nie wróci do Wrocławia. – Jesteśmy w trakcie rozmów. Wybierzemy najlepszą opcję – mówił jej ojciec Wojciech Szczurowski, były siatkarz Gwardii Wrocław.



Sama zawodniczka jest bardzo zadowolona ze swojego pobytu we Francji. W ubiegłym roku została mistrzynią kraju. Zadebiutowała też w Lidze Mistrzyń. – Zawsze chciałam grać w międzynarodowych rozgrywkach, więc to było dla mnie wielkie „łał”! Lepiej być przecież nie może. Kiedy wyszłam na mecz w pierwszej szóste, to było coś wspaniałego. Poczułam, że jedno z marzeń się spełniło – mówiła siatkarka.

Pobyt we Francji sprawił, że atakująca rozwinęła się nie tylko siatkarsko. – Bardzo się zmieniłam. Na wiele rzeczy patrze z innej perspektywy. Podchodzę do nich inaczej, niż kiedyś – wyjaśniła Szczurowska, która na boisko powinna wrócić za dwa miesiące. – No cóż, bywało lepiej, ale zakres w Koninie wykorzystuje też, żeby nadrobić szkolne zaległości. – We Francji straciłam rok, więc teraz muszę zdać 11 egzaminów, a za rok matura – wyjaśniła. – Zobaczymy, co się teraz wydarzy. Wszystko zależy od propozycji, jakie dostanę. Frycowe już zapłaciłam. Nie zamierzam grać za darmo. Oczywiście priorytetem jest miejsce, w którym będę mogła się jak najlepiej rozwijać, ale przecież dla wszystkich zawodniczek siatkówka to ich praca – zakończyła Julia Szczurowska.

Cały materiał w Gazecie Wrocławskiej

źródło: gazetawroclawska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved