Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Julia Nowicka: Zaczyna się poważne granie

Julia Nowicka: Zaczyna się poważne granie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Rozgrywająca Julia Nowicka to jedna z twarzy reprezentacji Polski, która od piątku powalczy o awans na igrzyska olimpijskie w Tokio podczas turnieju kwalifikacyjnego we Wrocławiu. Do tego zawodniczka zmieniła również klub – będzie siatkarką Grot Budowlanych Łódź.

Jak nastawienie do najważniejszego etapu dla tej kadry po Lidze Narodów i drodze, jaką przebyłyście? 



– Nie da się ukryć, że drugi okres gry w reprezentacji będzie najważniejszy, bo obejmuje zarówno kwalifikacje olimpijskie, jak i mistrzostwa Europy. Zaczyna się poważne granie, przygotowujemy się dość mocno fizycznie i psychicznie na te imprezy. Sparingi przed nimi to oznaka tego, co mogłyśmy jeszcze poprawić na ostatni moment i zobaczymy, jak sobie z tym poradzimy. Myślę, że każda z nas jest świadomą zawodniczką i w głowie wie, jak to sobie poukładać. 

Scenariusze na te ważne chwile już pewnie częściowo znacie. Jaki przed panią? 

– Ja zostawiam to trenerowi, a sama staram się skupić na swoich zadaniach – zwłaszcza tym, jak mogę pomóc drużynie. Scenariusze na razie odkładamy na bok. 

Zgranie w tej kadrze jest chyba elementem kluczowym. To nad tym pracowałyście najbardziej, w końcu musi być na najwyższym poziomie? 

– Tak, już w zeszłym roku zgranie trochę ułożyła sobie w Lidze Narodów Marlena i na pewno dziewczynom było trochę łatwiej. W tym było inaczej, dzieliłyśmy się tym graniem, choćby ze względu na zdrowie i kontuzję Asi. Na przyszłość to jednak fajne i myślę, że mocno zaprocentuje dla nas i reprezentacji. Zgranie będzie ważne, to kluczowy element, by wygrywać spotkania. 

Na chwilę odchodząc od reprezentacji – nowy klub, nowe wyzwanie: przychodzi pani do wicemistrza Polski i zagra w Łodzi. Jak wygląda to z pani strony, jak o tym myśleć?

– Przyjście do Grot Budowlanych to dla mnie krok do przodu. Ułożyłam sobie plan na przebieg mojej kariery i bardzo się cieszę, że dostałam propozycję z Łodzi, bo wydaje mi się, że to klub z charakterem, do którego będę pasowała. Nie ukrywam, że miałam inne propozycje, ale to było najlepsze rozwiązanie na ten moment. Czy to wyjdzie, czy nie przekonamy się w trakcie sezonu. 

Znowu o kadrze. Ile w tym zespole trzeba było jeszcze poprawić? 

– W każdym elemencie jest coś do poprawy, ze wszystkich musiałyśmy coś wycisnąć. Każda z nas wie, co ma najlepszego i to wciąż szlifuje. Nie gwarantujemy, że w przeciągu tak krótkiego okresu wiele rzeczy uległo zmianie. Sztab wiedział jednak, jak ma nas przeprowadzić do sierpnia i miejmy nadzieję, że we Wrocławiu wszystko pójdzie dobrze. 

Ten turniej kwalifikacji olimpijskich to chyba przede wszystkim Serbia. Są trzy mecze do wygrania, ale największe napięcie będzie panowało nad spotkaniem z mistrzyniami świata, prawda? 

– Myślę, że tak. Nie ma co ukrywać, że Serbki to najmocniejszy przeciwnik w tej grupie. Nie możemy podejść tak, że przyjeżdżamy tylko na nie, więc skupimy się na każdym meczu po kolei. Damy z siebie wszystko, ale to one są tu przeciwnikiem z najwyższej półki.

Rozmawiał Jakub Balcerski.  

źródło: tulodz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved