Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Jowita Jaroszewicz: Szkoda pierwszego seta, który nam uciekł

Jowita Jaroszewicz: Szkoda pierwszego seta, który nam uciekł

fot. Tomasz Schenk

– Szkoda pierwszego seta, który nam uciekł. Prowadziłyśmy w nim, ale niestety pogrążyły nas nieszczęsne przestoje. Cały czas nad tym pracujemy. Szybko się obudziłyśmy. Trzy kolejne sety padły już naszym łupem – powiedziała po wygranej z gliwiczankami Jowita Jaroszewicz, zawodniczka drużyny z Tarnowa.

Siatkarki z Gliwic nie będą miło wspominać wyjazdu do Tarnowa, gdzie przegrały z Grupą Azoty PWSZ Jedynką. Mimo że premierowa partia padła ich łupem, to później oddały inicjatywę gospodyniom, przez co przegrały 1:3. Ta przegrana trochę skomplikowała im walkę o miejsce w ósemce, bowiem na razie są na dziewiątej lokacie, chociaż mają o jedno spotkanie rozegrane mniej niż wyprzedzająca je minimalnie ósma Stal Mielec. – Przez całe spotkanie goniłyśmy wynik. Praktycznie każdego seta zaczynałyśmy od głupich błędów, od popsutych zagrywek, przez co tarnowianki nam odskakiwały. Potem cały czas wynik goniłyśmy. Tarnowianki przyciskały nas w końcówkach. Wiedziały, co mają w nich robić i zgarnęły trzy punkty – skomentowała Agata Skiba, przyjmująca akademiczek z Gliwic.



W odmiennych nastrojach były tarnowianki, które z dobrej strony pokazały się przed własną publicznością. Żałowały jednak przegranej w premierowej odsłonie, bo w niej również miały prowadzenie. – Przede wszystkim zagrałyśmy drużynowo. Szkoda jednak pierwszego seta, który nam uciekł. Prowadziłyśmy w nim, ale niestety pogrążyły nas nieszczęsne przestoje. Cały czas nad tym pracujemy. Szybko się obudziłyśmy. Trzy kolejne sety padły już naszym łupem – skomentowała Jowita Jaroszewicz, według której konsekwentna gra oraz realizowanie założeń było kluczem do sukcesu w starciu z akademiczkami. – Dobrze współdziałała nam obrona z blokiem. Trzymałyśmy się taktyki, którą założyłyśmy sobie przed meczem. To przyniosło nam zwycięstwo – dodała zawodniczka Jedynki PWSZ Tarnów.

Z postawy swojego zespołu zadowolony był trener gospodyń, według którego niepowodzenie w premierowej odsłonie spowodowało, że w kolejnych tarnowianki zachowały pełną koncentrację. – Konsekwentnie graliśmy od początku do końca. Wprawdzie pierwszy set nam uciekł, lecz zmobilizowało nas to do lepszej gry w kolejnych odsłonach. Dzięki temu zdobyliśmy trzy punkty do ligowej tabeli – podkreślił Łukasz Marciniak, który wybiega już myślami do meczu z Karpatami Krosno. Liczy, że jego podopieczne udanie zrewanżują się rywalkom za przegraną z pierwszej rundy. – Krośnianki zagrały bardzo dobre spotkanie we własnej hali. Teraz to my zagramy u siebie. Chcemy w dobrym stylu zakończyć ten sezon – zakończył szkoleniowiec tarnowianek.

źródło: opr. własne, starnowa.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved