Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > John Speraw: To jest moje wielkie marzenie

John Speraw: To jest moje wielkie marzenie

fot. FIVB

Amerykanie pokonali w Rzymie Włochów 3:0 i są blisko awansu do turnieju Final Six Ligi Światowej w Krakowie 13-17 lipca. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej wygranej, bo takie mecze mają dodatkowe znaczenie w perspektywie zbliżających się igrzysk olimpijskich. Uważam, że to było najlepsze spotkanie, jakie do tej pory zagraliśmy w tegorocznej Lidze Światowej. Nie mam na myśli tutaj tylko umiejętności technicznych, ale zbudowaną przez zespół pozytywną atmosferę i nastawienie do przeciwnika – powiedział trener reprezentacji USA John Speraw.

Zespół ze Stanów Zjednoczonych w ostatnich latach odniósł znaczące sukcesy, m.in. zdobył przed rokiem Puchar Świata w Japonii i dzięki temu triumfowi awansował do igrzysk w Rio. Do nieudanych startów można zaliczyć tylko występ USA podczas FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014. – Faktycznie w ostatnich dwóch latach brakowało nam jedynie dobrego rezultatu w waszym czempionacie globu – skomentował trener John Speraw. Graliśmy wtedy w Krakowie w najtrudniejszej grupie tego turnieju i przegraliśmy ważne spotkania m.in. z Francją. Później stanęła przed nami Argentyna, gdzie po pięciosetowym boju straciliśmy możliwość dołączenia do najlepszej szóstki turnieju. Wtedy widać było gołym okiem, że nasza gra nie miała tak wysokiej jakości jak zazwyczaj, a w decydującym meczu Argentyńczycy zagrali naprawdę dobrze – tłumaczył John Speraw.



Trener podkreśli jednak, że pomimo słabego wyniku sportowego zespół dobrze wspomina czas spędzony wtedy w Polsce. – Turniej faktycznie nie skończył się dla nas najlepiej, ale naprawdę miło wspominamy szczególnie fazę grupową w Krakowie. Jestem pewien, że zakwalifikujemy się do turnieju finałowego i ponownie odwiedzimy Kraków oraz polską publiczność – dodał amerykański szkoleniowiec. Trener podkreślił, że obecna forma jego drużyny ulegnie jeszcze znaczącej poprawie, zanim zawodnicy wyruszą do Rio. – Uważam, że nadal jesteśmy w początkowej fazie przygotowań do igrzysk olimpijskich, ale wszyscy sobie zdajemy sprawę, że ten czas upłynie szybko i musimy intensywnie pracować, żeby odpowiednio przygotować się do tego wyzwania, ponieważ do Rio nie pozostało już wiele dni – powiedział.

W tej edycji Ligi Światowej zespół USA grał również w Brazylii i choć Amerykanie przegrali z gospodarzami, trener wspomina ten wyjazd w samych superlatywach. – Byliśmy naprawdę podekscytowani wszechobecną atmosferą igrzysk – wspomina. – Chociaż nie graliśmy na obiekcie, który docelowo będzie przeznaczony na turniej siatkarski, czuliśmy się, jakbyśmy już tam byli. Tego trzeba doświadczyć na własnej skórze, bo siatkówka w Brazylii to coś więcej niż tylko kolejna dyscyplina sportu.

Podkreślił on, że Brazylijczycy są wspaniałymi ludźmi i na miejscu jest niesamowita atmosfera oraz miłość do siatkówki. – Kiedy graliśmy spotkanie z gospodarzami, odczuliśmy nadchodzące igrzyska z podwójną siłą, ponieważ Brazylijczycy niesamowicie mocno wspierali swój zespół, tworząc piękne widowisko sportowe. To było naprawdę wspaniałe i cieszę się, że razem z drużyną przeżyjemy to jeszcze raz – podkreślił. Celem zespołu USA jest powtórzenie historii z Pekinu, gdzie amerykańska drużyna sięgnęła po olimpijskie złoto. – Nie mógłbym być trenerem, gdyby moim celem nie było wygrywanie, dlatego naszym zamiarem jest zdobycie w Rio de Janeiro złotego medalu. Oczywiście, każdy zespół jedzie na igrzyska z takim założeniem, bo jesteśmy sportowcami i walczymy wyłącznie o najwyższe cele. Wierzę jednak, że to my sięgniemy po olimpijskie złoto, bo jest to moje wielkie marzenie – zakończył trener reprezentacji USA.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved