Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jochen Schöps: To zwycięstwo jeszcze zbyt wiele nie znaczy

Jochen Schöps: To zwycięstwo jeszcze zbyt wiele nie znaczy

fot. Sylwia Lis

– W kontekście rewanżu to pierwsze zwycięstwo jeszcze zbyt wiele nie znaczy. Teoretycznie do awansu potrzebujemy tylko dwóch setów, ale gra z takim założeniem nigdy nie jest dobrym pomysłem, więc na pewno będziemy tam grali, żeby zwyciężyć – powiedział po wygraniu z GFC Ajaccio Jochen Schöps, atakujący Asseco Resovii Rzeszów.

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów dobrze radzą sobie w Pucharze CEV. W pierwszym meczu 1/4 finału pokonali we własnej hali bez straty seta GFC Ajaccio, dzięki czemu zrobili duży krok ku awansowi do kolejnej rundy. Na wyjeździe muszą ugrać francuskiemu przeciwnikowi tylko albo i aż dwie partie. – W kontekście rewanżu to pierwsze zwycięstwo jeszcze zbyt wiele nie znaczy. Teoretycznie do awansu potrzebujemy tylko dwóch setów, ale gra z takim założeniem nigdy nie jest dobrym pomysłem, więc na pewno będziemy tam grali, żeby zwyciężyć. Natomiast grając u siebie, zobaczyliśmy, że to jest drużyna jak najbardziej w naszym zasięgu. Dlatego na wyjeździe naszym celem też będzie wygrana i pokazanie, że jesteśmy lepszym zespołem. Dla nas bardzo ważne jest, żeby cały czas starać się grać na jak najwyższym poziomie i rozwijać swoją grę. To pierwsze spotkanie z Francuzami było niezłe w naszym wykonaniu. Oczywiście nie brakowało też gorszych momentów, ale ogólnie graliśmy w miarę stabilnie. Cieszy też to, że w końcówce drugiego seta, kiedy rywale byli bliscy tego, żeby doprowadzić do stanu 1-1, wytrzymaliśmy nerwowo i wygraliśmy kluczowe akcje. Ta zwycięska końcówka bardzo nam później pomogła – skomentował mecz Jochen Schöps, który po raz pierwszy od dłuższego czasu miał możliwość zaprezentowania się w dłuższym wymiarze czasowym, bowiem w tym sezonie podstawowym atakującym Asseco Resovii jest Jakub Jarosz.



Niemiec jednak rozegrał przyzwoite zawody, z czego jest bardzo zadowolony. – To zawsze pomaga w budowaniu pewności siebie kiedy można grać i gra się dobrze. Jestem szczęśliwy, że dostałem szansę i ją wykorzystałem. Jestem zawsze krytyczny w ocenie swojej gry, więc mam świadomość, że pewne rzeczy powinien zrobić lepiej. Natomiast to był pierwszy mecz od dawna, w którym po wejściu na boisku spisałem się ogólnie dobrze i byłem w stanie pomóc drużynie. Na pewno dzięki temu moja pewność siebie pójdzie do góry – dodał doświadczony atakujący drużyny z Podkarpacia.

Na odpoczynek podopieczni Andrzeja Kowala nie mają zbyt dużo czasu, ponieważ już w weekend rozegrają kolejne spotkanie w PlusLidze. Tym razem ich przeciwnikiem na Podpromiu będzie Jastrzębski Węgiel. Na wyjeździe rzeszowianie ograli rywala 3:2, ale zdaniem atakującego Asseco Resovii tamten pojedynek to już historia, a obecnie oba zespoły są w zupełnie innej formie. – Każdy mecz ma swoją historię i nasze zwycięstwo z pierwszej rundy nie ma teraz żadnego znaczenia. Spodziewam się zupełnie innego meczu. Mam nadzieję, że nasza publiczność pomoże nam i będzie naszym dodatkowym atutem, ale na pewno czeka nas trudna przeprawa. Mamy jednak szansę, żeby zagrać przeciwko Jastrzębiu na dobrym poziomie. Oni z kolei liczą pewnie na to, że są na fali i grają obecnie lepiej niż jeszcze jakiś czas temu. Ostatnio wygrali również swój mecz w Lidze Mistrzów. My wolelibyśmy oczywiście trafić na ich gorszy dzień, bo to by nam na pewno pomogło, ale niezależnie od gry Jastrzębia my musimy się skupić przede wszystkim na sobie i postarać się zagrać na naszym możliwie najwyższym poziomie. Myślę, że na Podpromiu wiele rzeczy może się wydarzyć – ocenił niemiecki atakujący rzeszowskiej drużyny, która wciąż walczy o jak najlepsze miejsce na koniec rundy zasadniczej. Obecnie ma trzy oczka przewagi nad podopiecznymi Ferdinando de Giorgiego, a jej ewentualna wygrana za komplet punktów może przybliżyć ją do Skry lub Onico. – Poza ZAKSĄ, która trochę wszystkim uciekła, pozostałe drużyny są cały czas w grze i wzajemnie odbierają sobie punkty. W niedzielę zarówno my, jak i Jastrzębie będziemy chcieli wygrać albo przynajmniej zdobyć jakieś punkty. Nie patrzymy jednak na sytuację w tabeli, tylko koncentrujemy się z meczu na mecz – zakończył Jochen Schöps.

źródło: inf. własna, plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved