Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jochen Schöps: Rywale pokazali nam, nad czym musimy pracować

Jochen Schöps: Rywale pokazali nam, nad czym musimy pracować

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Chyba tuż po pierwszej technicznej się pozbieraliśmy i punkt po punkcie zaczęliśmy odrabiać starty, zmniejszając dystans w praktycznie każdym ustawieniu. To dobrze, że udało nam się tak szybko otrząsnąć po tym nieudanym początku – powiedział Strefie Siatkówki kapitan Asseco Resovii, Jochen Schöps po zwycięstwie nad Perungan Pojat Rovaniemi. Jego zespół na początku premierowej odsłony przegrywał z niżej notowanym rywalem 3:8.

W trzech setach, ale nie aż tak łatwo pokonaliście w rewanżu fińską ekipę. Wszystkie założenia zostały zrealizowane?



Jochen Schöps:Po pierwszym spotkaniu z fińskim zespołem wiedzieliśmy, że jeśli tylko zagramy na swoim dobrym poziomie, to będziemy lepsi od rywali. Pomimo tego oni zagrali swoją siatkówkę i sprawili nam sporo problemów. Jednak dzięki temu pokazali nam, nad czym jeszcze musimy pracować, bo z pewnością nie pokazaliśmy naszej najlepszej gry. Z drugiej strony musimy jednak prezentować w trakcie spotkań jakąś formę regularności. Udało nam się osiągnąć cel, ale jeszcze przed świętami czeka nas kolejny mecz.

Nie rozpoczęliście najlepiej rewanżu z zespołem z Finlandii. To wynikało z dość mocno zmienionego składu na to spotkanie?

Ten początek był trochę dziwny, ale nie wydaje mi się, żeby było to spowodowane zmianami w szóstce czy też brakiem koncentracji. Szybko, bo już chyba tuż po pierwszej technicznej pozbieraliśmy się i punkt po punkcie zaczęliśmy odrabiać starty, zmniejszając dystans w praktycznie każdym ustawieniu. To dobrze, że udało nam się tak szybko otrząsnąć po tym nieudanym początku.

Byliście pewni, że odrobienie tych strat z początku seta to tylko kwestia czasu?

– Przy tak niskim wyniku nie powinniśmy mieć co do tego wątpliwości, ale oczywiście byliśmy trochę nerwowi. Wiedzieliśmy, że po prostu musimy zacząć grać naszą siatkówkę i jeśli wtedy rywale wygrają, to przyjmiemy to do wiadomości, ale przede wszystkim zależało nam na tym, żeby po swojej stronie siatki dobrze się zaprezentować.

Wreszcie miał pan okazję spędzić na boisku trochę więcej czasu. To pozwoli choć trochę wrócić do rytmu gry, dodać pewności siebie?

O rytmie gry bym nie powiedział. (śmiech) Jednak na pewno to miłe uczucie i chociaż nie wszystko w tym spotkaniu było tak, jak powinno, bo próbowaliśmy kilku zagrań, innego, szybszego tempa z rozgrywającymi, to ogólnie nie było tak źle. To dobry początek i oczywiście mam nadzieję, że będę miał okazję czasem pokazać się na boisku w większym wymiarze czasu, ale koniec końców najważniejsze jest to, że udało nam się wygrać. Na treningach cały czas będziemy rywalizować, ale w trakcie meczów będziemy się wzajemnie wspierać.

Trzy wygrane z rzędu bez straty seta mogą napawać was optymizmem przed meczem z MKS-em Będzin?

Z pewnością nie chcemy powtórki meczu MKS-u z Jastrzębskim Węglem. (śmiech) Wiemy, że to jest groźny zespół, a ten sezon w PlusLidze jest niesamowicie wyrównany i zdarzają się niespodzianki. I właśnie tych przykrych staramy się unikać, a sprawiać te bardziej optymistyczne. Do meczu z MKS-em Będzin podejdziemy z pełną mocą i nie ma mowy o niedocenianiu rywala, bo jeśli tylko temu zespołowi da się szansę, on ją wykorzysta.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved