Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jochen Schöps: Musimy się podnieść i odbudować

Jochen Schöps: Musimy się podnieść i odbudować

Po laniu w Lidze Mistrzów od Cucine Lube wicemistrzowie Polski będą mieli okazję na odbudowanie się w konfrontacji z Lotosem Trefl. Z ekipą z Gdańska Asseco Resovia nie tak dawno przegrała w ćwierćfinale Pucharu Polski. – Z meczu na mecz musimy odbudowywać pewność siebie. Może jestem nudny i powtarzam cały czas to samo, ale nie ma innego sposobu na odbudowanie się jak koncentracja tylko na najbliższym spotkaniu, bez niepotrzebnego oglądania się na to, co już było i bez wybiegania w przyszłość – mówi Jochen Schöps, kapitan wicemistrzów Polski.

Cucine Lube to znakomity zespół z gwiazdami światowej siatkówki, ale to nie tłumaczy rozmiaru i stylu porażki Asseco Resovii w Lidze Mistrzów.



Jochen Schöps (kapitan Asseco Resovii): –  No cóż, początki setów były jeszcze wyrównane, ale potem rywale złamali nas swoim serwisem. Trzeci set to był już prawdziwy koncert w ich wykonaniu w tym elemencie, a w polu serwisom brylował Osmany Juantorena. Dzięki znakomitej zagrywce nasi przeciwnicy mieli ułatwione zadanie, a do tego świetnie funkcjonował u nich system blok-obrona. My mieliśmy ogromne problemy ze zdobywaniem punktów i to nas podłamywało tak mniej więcej w połowie każdego z setów, w okolicach 10-13 punktu. Potem zwykle traciliśmy już punkty seriami. Rywale zagrali bardzo dobrze i należą im się słowa uznania.

Asseco Resovia znalazła się teraz w niekomfortowej sytuacji. Po sensacyjnej porażce w ćwierćfinale PP z Lotosem i po dużym laniu od Cucine Lube już w niedzielę zagracie ważny mecz ligowy w Gdańsku.

–  Z meczu na mecz musimy odbudowywać pewność siebie. Może jestem nudny i powtarzam cały czas to samo, ale nie ma innego sposobu na odbudowanie się jak koncentracja tylko na najbliższym spotkaniu – bez niepotrzebnego oglądania się na to, co już było i bez wybiegania w przyszłość. Musimy patrzeć na swoją grę z treningu na trening i z meczu na mecz. Naszym następnym przystankiem jest Gdańsk i musimy zrobić wszystko, żeby zagrać tam znacznie lepiej niż w meczu pucharowym u siebie, który przegraliśmy. Potrzeba nam też więcej wiary w siebie, bo naprawdę dobrze trenujemy i na treningach nasza gra nie wygląda tak, jak pokazał to mecz z Lube. Wiemy, jakim potencjałem dysponujemy. Musimy tylko cały czas kontynuować naszą pracę i starać się przełożyć to, co robimy na treningach, na mecze.

Jako kapitan i dobry duch zespołu zamierza pan wykorzystać swoje doświadczenie, żeby odbyć jakieś wewnętrzne rozmowy w drużynie po tych dwóch dotkliwych porażkach?

– Na pewno będę rozmawiał z kolegami z drużyny, może nawet bardziej indywidualnie niż w grupie, bo każdy z nas ma chyba inne problemy czy bolączki i potrzebuje innego rodzaju uwagi. Będę starał się dotrzeć do każdego i zobaczyć, jakie są nastroje w drużynie, bo musimy się jakoś podnieść i odbudować już w kolejnym meczu w Gdańsku. Teraz jest nam przede wszystkim smutno i głupio wobec naszych kibiców, ponieważ oni znów dopisali i robili, co mogli, a my nie potrafiliśmy się im odwdzięczyć na boisku naszą dobrą grą. Zamiast im jakoś podziękować, to w końcówce meczu zostaliśmy dosłownie pobici i to jest przykre. Możemy być jedynie wdzięczni naszym fanom, że są zawsze niesamowici i wspierają nas.

Jest pan przekonany o tym, że w Gdańsku zobaczymy inne oblicze Asseco Resovii?

– Ja zawsze jestem optymistą i wychodzę z założenia, że na każdy kolejny mecz trzeba wychodzić pozytywnie nastawionym, nie patrząc na to, co było wcześniej. Musimy skupić się na naszych atutach i postarać się pokazać je przeciwko Lotosowi. Nie jest łatwo o tym mówić w tym momencie, ale każdy z nas będzie indywidualnie pracował nad tym, żeby się jak najszybciej pozbierać i w niedzielę pokazać pozytywną siatkówkę.

*cały wywiad Karoliny Korbeckiej czytaj w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved