Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jochen Schoeps: Jestem na etapie poszukiwania

Jochen Schoeps: Jestem na etapie poszukiwania

fot. Izabela Kornas

Jochen Schoeps w końcu w starciu z drużyną z Berlina pokazał swoją formę, którą prezentował przed dwoma latami. Po kontuzji barku zawodnik długo nie mógł przełamać bariery psychicznej, przez co atakował bardzo asekuracyjnie. – Takie mecze jak ten dodają mi jednak wiary i pokazują, że jestem w stanie pomóc drużynie swoją dobrą grą. Ogólnie jednak cały czas jestem na etapie poszukiwania i pracy – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Schoeps.

Starcie Asseco Resovii Rzeszów z Berlin Recycling Volleys dostarczyło kibicom bardzo dużo emocji. Rzeszowianie pomimo przegranego pierwszego seta byli w stanie nawiązać walkę z rywalami i ostatecznie rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść w tie-breaku. – Myślę, że dla sympatyków siatkówki to był bardzo ciekawy pojedynek. Nie zabrakło w nim wzlotów i upadków z obu stron, ale też siatkówki na bardzo dobrym poziomie. Nas cieszy przede wszystkim zwycięstwo uzyskane z mocnym rywalem, który w Rzeszowie pokazał swoje atuty. Takie mecze pokazują, w jakim jesteśmy miejscu i nad czym musimy najbardziej pracować. Zawsze są jakieś rezerwy i wiemy o tym, że możemy grać jeszcze lepiej. Z punktu widzenia naszej drużyny ważne jest to, że potrafiliśmy wrócić do dobrej gry, będąc już w trudnej sytuacji po przegranym trzecim secie, kiedy to goście byli o krok od zwycięstwa. Wiadomo, że w takich momentach nie jest łatwo odwrócić losy meczu, ale nam się to udało. Ja również jestem szczęśliwy, że byłem w stanie wejść na boisko, dając zespołowi dodatkową energię i pokazując kilka dobrych zagrań. Było to dla mnie bardzo ważne – ocenił mecz w rozmowie z Przeglądem Sportowym Jochen Schoeps.

Dla atakującego Resovii było to spotkanie, w którym kibice mogli zobaczyć zawodnik sprzed dwóch lat, który imponuje formą. Do tej pory zawodnika blokowała pewna bariera psychiczna, która związana była z kontuzją barku. Przez to Schoeps nie pokazywał pełni swoich umiejętności. – Cały czas poszukuję i staram się wrócić do swojej formy. Czasem są takie treningi i mecze, jak ten z Berlinem, kiedy wszystko wygląda dobrze, ale są też takie, kiedy niby robię to samo, ale nic mi nie wychodzi. To jest pewien proces dochodzenia do dobrej dyspozycji. Takie mecze jak ten dodają mi jednak wiary i pokazują, że jestem w stanie pomóc drużynie swoją dobrą grą. Ogólnie jednak cały czas jestem na etapie poszukiwania i pracy. Myślę, że w siatkówce kluczowe jest to, żeby grać jak najbardziej stabilnie, na równym poziomie, a ja cały czas mam jeszcze wzloty i upadki. Pracuję jednak nad ustabilizowaniem swojej dyspozycji, a najważniejsze w tym wszystkim są wyniki naszej drużyny – powiedział zawodnik, dodając po chwili: – To nie jest kwestia tego, że ja się tego boję. Czasami bywa jednak tak, że ciało mnie jak gdyby nie słucha i nie robi tego, co ja bym chciał. W tym meczu wszystko akurat dobrze funkcjonowało. W tych moich atakach była odpowiednia szybkość i siła. Może nie zawsze jeszcze obierałem takie kierunki, jakie bym chciał, ale ważne, że większość z tych zagrań była skuteczna. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że wciąż czeka mnie dużo pracy. Zarówno nasza drużyna, jak i ja indywidualnie, mamy jeszcze rezerwy i dużo rzeczy do poprawy.



Dla samego zawodnika sam występ na boisku okazał się kluczowy. – Ważne było dla mnie, żeby wejść na boisko i być w stanie pomóc zespołowi moimi udanymi zagraniami – zakończył Schoeps.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved