Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Joanna Wołosz: Ten zespół został stworzony do wygrywania

Joanna Wołosz: Ten zespół został stworzony do wygrywania

fot. legavolleyfemminile.it

– Celujemy w nasz plan „pięć na pięć”, który zakłada wygranie wszystkich rozgrywek w tym sezonie. Mamy już na koncie Superpuchar Włoch, klubowe mistrzostwo świata i krajowy puchar. Każde to trofeum jest dla nas ogromnie ważne. Teraz czas na obronę scudetto i triumf w Lidze Mistrzyń. Ten zespół został zbudowany po to, by wygrywać – powiedziała po wywalczeniu Pucharu Włoch Joanna Wołosz, rozgrywająca Imoco Volley Conegliano.

Siatkarki Imoco Volley Conegliano w końcu zdobyły Puchar Włoch. W poprzednich latach przegrywały finałowe starcie z zespołem z Novary, ale w tym roku wszystkich rywali pozostawiły w pokonanym polu. – Do tej pory puchar uciekał nam sprzed nosa. Cieszę się ogromnie, bo to mój pierwszy Puchar Włoch w karierze i dopiero drugi w historii klubu z Conegliano. Bardzo chciałyśmy po niego sięgnąć – podkreśliła Joanna Wołosz, która została wyróżniona statuetką MVP. Polka nie ukrywała zaskoczenia takim wyróżnieniem. – Zawsze jestem zdziwiona, gdy otrzymuję indywidualne wyróżnienia, choć miło mi, że wiele osób docenia to, co robię. Z reguły zwraca się uwagę na zawodniczki, które widowiskowymi atakami zdobywają najwięcej punktów. Byłam zaskoczona nagrodą, bo wszystkie dziewczyny w turnieju finałowym zagrały na wysokim poziomie – dodała jedna z liderek drużyny z Conegliano.



To było już trzecie trofeum wywalczone przez Imoco Volley w tym sezonie. Włoska drużyna ma w planach jeszcze wygranie Ligi Mistrzyń oraz mistrzostwa Italii. – Celujemy w nasz plan „pięć na pięć”, który zakłada wygranie wszystkich rozgrywek w tym sezonie. Mamy już na koncie Superpuchar Włoch, klubowe mistrzostwo świata i krajowy puchar. Każde to trofeum jest dla nas ogromnie ważne. Śmiejemy się z dziewczynami, że to nasze kolejne misje. Teraz czas na obronę scudetto i triumf w Lidze Mistrzyń. Ten zespół został zbudowany po to, by wygrywać, choć to niełatwe, bo presja jest ogromna – dodała polska rozgrywająca.

Odniosła się ona także do nieudanej walki reprezentacji Polski o awans do igrzysk olimpijskich. Przypomnijmy, że biało-czerwone w europejskim turnieju kwalifikacyjnym w półfinale przegrały z Turczynkami 2:3, choć w czwartym secie miały piłki meczowe w górze. – Ten mecz z Turcją wyrzuciłam szybko z głowy, starałam się odciąć, bo już na drugi dzień wracałam do Conegliano. Nie rozmyślałam, bo uznałam, że to byłoby jak ponowne wbijanie sobie noża w brzuch. Bardzo przeżyłyśmy tę porażkę. Gdybyśmy wykorzystały którąś z tych pięciu piłek meczowych, później wszystko mogłoby się wydarzyć. Zaprzepaściłyśmy swoją szansę i jest nam ogromnie przykro, ale trzeba iść dalej. W innym wypadku przez kolejne cztery lata można by rozpamiętywać porażkę – zaznaczyła doświadczona zawodniczka, która nie ukrywa, że zamierza sobie zrobić przerwę od gry w kadrze. – Trwający sezon klubowy jest bardzo wymagający, a czasu na odpoczynek mało. Do najmłodszych nie należę i chciałabym doprowadzić swoje ciało do ładu. Mam nadzieję, że szansę gry dostaną inne dziewczyny. Jeszcze nie rozmawiałam z trenerem na temat planów – zakończyła Joanna Wołosz.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved