Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Joanna Wołosz z Superpucharem Italii

Joanna Wołosz z Superpucharem Italii

fot. legavolleyfemminile.it

Imoco Volley Conegliano podtrzymuje dominację na włoskich parkietach. Obecne mistrzynie Italii z polską rozgrywającą Joanną Wołosz w składzie w zmaganiach ligowych nie mają sobie równych, z kompletem siedmiu zwycięstw utrzymując pozycję lidera. Teraz zespół Polki potwierdził swoją dobrą dyspozycję sięgając po pierwsze trofeum w sezonie – Superpuchar Włoch.

Dla Imoco Volley Conegliano to trzeci Superpuchar w historii klubu, mistrzynie Włoch po trofeum sięgnęły po trzech latach przerwy. Tegoroczna rywalizacja o Superpuchar Włoch rozgrywana była w sobotni wieczór, 16 listopada w Mediolanie, spotkanie nie miało większej historii, praktycznie od pierwszych akcji siatkarki Conegliano zdominowały rywalki. Prawdziwą liderką swojego zespołu była Paola Egonu, młoda atakująca na konto swojego zespołu zapisała 26 punktów, utrzymując wysoką – 50% -skuteczność zagrań w ataku, do puntów zdobywając w ten sposób dodając czujność w bloku (4 punkty zdobyte w ten sposób) oraz celność zagrywki (2 asy serwisowe). Taka dyspozycja reprezentantki Włoch nie pozostała niezauważona, to właśnie Egonu została wybrana MVP spotkania.



Podopieczne Daniele Santarelliego mecz rozpoczęły mocnym akcentem, najpierw dwa asy serwisowe na swoim koncie zapisała Folie, w ślady swojej koleżanki poszła Kimberly Hill, a kiedy szeregi przyjęcia Sansonny poruszyła również Joanna Wołosz, Conegliano prowadziło 10:6. Sygnał do ataku dała swoim koleżankom Chirichella, blok kapitan Novary na jednej z liderek mistrzyń Włoch (Sylli) pozwolił im nieco zniwelować dystans. Zapędy rywalek skutecznie ostudziła Paola Egonu, to właśnie do młodej atakującej Joanna Wołosz kierowała większość piłek, seria punktowa, zwieńczona zagraniami młodej atakującej dała Conegliano pięciopunktową zaliczkę (18:13). Sytuację swojego zespołu próbowała jeszcze ratować Vasileva, niewiele to pomogło, po kolejnych zagraniu Egonu to ekipa trenera Santarelliego miała w górze pierwszą piłkę setową (24:18). Kropkę nad „i” chwilę później postawiła Sylla (25:20).

Idąc za ciosem równie dobrze zespół Joanny Wołosz otworzył kolejną partię, „pomocną dłoń” podała rywalkom Brakocević, nie ustrzegając się błędów. Kolejne akcje to popis gry Egonu i ponownie zespół Novary został w tyle (1:5). Podobnie jak w pierwszym secie na siatce uaktywniła się jeszcze Christina Chirichella, wspierana przez Hancock i ambitna walka przyniosła oczekiwane rezultaty (10:9). Nie był to jednak początek gry na styku, Joanna Wołosz, wykorzystując znakomitą dyspozycję swojej liderki posyłała kolejne piłki do Egonu, a ta regularnie obijała ręce próbujących ją zatrzymać rywalek. Podobnie jak w odsłonie premierowej w kluczowej fazie seta przewaga zespołu trenera Santarelliego była bezdyskusyjna (17:12). W tej partii zdecydowanie bardziej widoczna była tez Sylla i przy stanie 20:14 mistrzynie Włoch były o krok od prowadzenia 2:0. Próbując ratować sytuację trener Barbolini przystąpił do rotowania składem, na boisku pojawiły się Morello, Mlakar i Zuzanna Górecka. Tej partii Novara nie zdołała uratować 217:25).

Zuzanna Górecka również w trzecim secie pozostała na boisku, Polka zakończyła mecz z dorobkiem dwóch punktów, mimo walki i kolejnych prób Novara nie była w stanie odwrócić losów rywalizacji. Przewaga zespołu Joanny Wołosz systematycznie wzrastała (9:5, 13:7), zmuszając trenera Barboliniego do reakcji, pauza na żądanie niewiele zmieniła. W końcówce widowiskowym blokiem na Egonu popisała się Chirichella. Kolejny zryw Novary mógł jeszcze zapowiadać wyrównaną końcówkę (17:20). Złudzenia rywalkom odebrała Paola Egonu, to właśnie reprezentantka Włoch zapisała na konto swojego zespołu kluczowy punkt (25:21).

Sprostanie oczekiwaniom czy typowaniom jest często bardzo trudne – o roli faworytek przypisywanej Conegliano mówił trener Daniele Santarelli. Szkoleniowiec nie krył zadowolenia z takiego rozwoju wypadków. – Rozegraliśmy dobre spotkanie i cieszymy się z pierwszego trofeum, zdobytego w konfrontacji z tak mocnym rywalem. Sezon jest długi, musimy szybko zresetować się, bo już we wtorek rozpoczynamy walkę w Lidze Mistrzów – gratulując swoim podopiecznym dodał szkoleniowiec. Spotkanie podsumowała również kapitan Imoco Volley Conegliano. – Wygrana jest zawsze czymś pięknym – mówiła Joanna Wołosz. – Pierwszy cel został osiągnięty, musimy jednak zachować spokój koncentrując się na przyszłości. Nie możemy się zatrzymać, przed nami kolejne wyzwania, jak Liga Mistrzów czy Klubowe Mistrzostwa Świata – kontynuowała polska rozgrywająca, odnosząc się do samego meczu. – Być może sam wynik może sprawiać wrażenie, że to był łatwy mecz, jednak wcale tak nie było. Brawa dla nas za cierpliwość i koncentrację – dodała Joanna Wołosz.

Imoco Volley Conegliano – Igor Gorgonzola Novara 3:0
(25:20, 25:17, 25:21)

Składy zespołów:
Imoco Volley Conegliano: Wołosz (1), Sylla (7), Folie (10), Egonu (26), Hill (7), De Kruijf (8), De Gennaro (libero) oraz Geerties, Fersino i Sorokaite
Igor Gorgonzola Novara: Di Iulio (1), Veljkovic (7), Brakocevic Canzian (4), Vasileva (5), Chirichella (9), Hancock (6), Sansonna (libero) oraz Mlakar (3), Górecka (2), Napodano i Morello

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved