Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Joanna Wołosz: Skupiamy się na finale

Joanna Wołosz: Skupiamy się na finale

fot. Cezary Makarewicz

Biało-czerwone bardzo dobrze radzą sobie w tegorocznych rozgrywkach drugiej dywizji World Grand Prix. Polki pokonały w półfinale reprezentację Bułgarii 3:1 i w niedzielę z Dominikaną powalczą o zwycięstwo i awans do pierwszej dywizji. – Jesteśmy bardzo zadowoleni i mamy nadzieję, że podobny wynik osiągniemy w następnym meczu – stwierdził po wygranym meczu Jacek Nawrocki.

Polki fazę grupową zakończyły na 4. miejscu, co dało im awans do turnieju finałowego. Biało-czerwone wygrały cztery mecze i przegrały dwa z reprezentacją Portoryko. W półfinale reprezentantki Polski pokonały gospodynie turnieju – Bułgarki 3:1, natomiast w drugim meczu Dominikana wyeliminowała Portoryko, wygrywając z takim samym stosunkiem setów. W finale zmierzą się zatem 2. i 4. drużyna po pierwszej fazie, natomiast liderki tabeli grupowej i 3. drużyna zagrają o brąz.



Radości z takiego przebiegu zdarzeń nie ukrywał Jacek Nawrocki. – Jestem bardzo zadowolony, że zakwalifikowaliśmy się do finału z Dominikaną. Ten mecz był bardzo trudny, ponieważ Bułgarki są ciężkim przeciwnikiem. Jesteśmy bardzo zadowoleni i mamy nadzieję, że podobny wynik osiągniemy w następnym meczu – stwierdził Jacek Nawrocki. – Jestem bardzo szczęśliwa i usatysfakcjonowana z tego zwycięstwa. Teraz skupiamy się i przygotowujemy do finału – dodała Joanna Wołosz.

Drugie finalistki również były usatysfakcjonowane zwycięstwem w trudnym pojedynku. – To był bardzo trudny mecz. Oba zespoły znały się bardzo dobrze. Oczekiwałem ciężkiego pojedynku, ale jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa. W niedzielę mamy jeden trening i musimy się przygotować do meczu tak dobrze, jak to tylko możliwe – powiedział po zwycięstwie nad Portoryko trener Dominikany, Marcos Kwiek. Rozczarowania nie ukrywała natomiast kapitan przegranego zespołu. – Jesteśmy rozczarowane. Kiedy gramy, musimy zapomnieć, kto gra po drugiej stronie. Uważam, że musimy skupić się na tym, co my robimy. Nie zagrałyśmy najlepiej i dlatego nie mogłyśmy dzisiaj wygrać. Musimy jednak o tym zapomnieć, ponieważ mamy jeszcze jeden mecz przed nami i musimy się do niego przygotować – skomentowała Yarimar Rosa.

W zupełnie innych nastrojach były gospodynie turnieju. – To smutne, że przegrałyśmy przed własną publicznością. Nie wytrzymałyśmy tego meczu fizycznie i nie zagrywałyśmy dobrze – powiedziała Ewa Janewa, kapitan reprezentacji Bułgarii. – Popełniliśmy wiele błędów. Słabo zagrywaliśmy, co wpłynęło na naszą grę. Jestem też smutny, ponieważ dwie z naszych zawodniczek opuszczają zespół po tym turnieju. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu dziewczyny zagrają lepiej i pokażą wyższy poziom – skomentował spotkanie Iwan Dimitrow, trener gospodyń.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved