Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Joanna Wołosz: Pewność siebie rośnie

Joanna Wołosz: Pewność siebie rośnie

fot. Michał Szymański

– Cieszę się, że teraz swoją obecnością mogę pomagać drużynie. Fajnie, że te mistrzostwa scalają naszą grupę. Każde zwycięstwo działa na nas fajnie. A nawet porażka dobrze zadziałała. Zbudowało się coś mega. I super, że możemy to kontynuować – mówi rozgrywająca reprezentacji Polski siatkarek, Joanna Wołosz. Biało-czerwone dziś w Ankarze zagrają w półfinale mistrzostw Europy z reprezentacją Turcji.

Czujecie się coraz mocniejsze nie tylko siatkarsko, ale i mentalnie?



Joanna Wołosz:Tak. Wzmocniło nas to, że wygrałyśmy trudny mecz z Niemkami. Wiedziałyśmy, że będzie wojna i była. Wygrałyśmy nerwowy mecz, bo do końca potrafiłyśmy utrzymać spokój. Coś pięknego. Z Niemkami na maksa zachowałyśmy koncentrację. Po pierwszym, przegranym secie, zagrałyśmy jeszcze pewniej, włączyłyśmy agresję. Mega nam się gra zazębiała. O to chodzi.

Wygrany tie-break z Włoszkami na koniec fazy grupowej, wygrany tie-break z Niemkami w ćwierćfinale – takie rzeczy bardzo was budują?

– Oczywiście. Pewność siebie rośnie. Dlatego dla mnie awans do „czwórki” to mały sukces. Mam nadzieję, że w niedzielę będę mogła powiedzieć, że naprawdę osiągnęłyśmy sukces. Fajne jest to, że poświęcenia, które wkładałyśmy w pracę przez wiele lat teraz nam się zwracają. W Łodzi było pięknie. Kibice zrobili nam taką atmosferę, że wiele razy miałam ciary. Wystarczyło, że popatrzyłam na trybuny przed meczem, że razem śpiewaliśmy hymn albo że patrzyłam na ludzi po meczu, kiedy nam dziękowali.

W Łodzi okazało się, że nie musisz już wszystkich trudnych piłek kierować do Malwiny Smarzek-Godek, bo gotowa jest Magdalena Stysiak.

– Bardzo jej gratuluję, że zagrała taki mecz z Niemkami. Spisała się rewelacyjnie. To co wyprawiała było super. Brawa dla Magdy i mam nadzieję, że jeszcze dwa takie mecze nam zagra.

W tym sezonie wróciłaś do reprezentacji i chociaż przez jakiś czas leczyłaś kontuzję, to wreszcie, po latach, masz się z czego cieszyć.

– Super, że tak jest. W zeszłym roku poprosiłam trenera o przerwę, bo wtedy nie było większych imprez, tylko Liga Narodów. Cieszę się, że teraz swoją obecnością mogę pomagać drużynie. Fajnie, że te mistrzostwa scalają naszą grupę. Każde zwycięstwo działa na nas fajnie. A nawet porażka dobrze zadziałała. Zbudowało się coś mega. I super, że możemy to kontynuować.

Rozmawiał Łukasz Jachimiak – cały wywiad w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved