Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Joanna Wołosz: Nie ma ludzi niezastąpionych

Joanna Wołosz: Nie ma ludzi niezastąpionych

fot. Łukasz Krzywański

– Proszę nie doszukiwać się tutaj żadnego drugiego dna. Proszę nie snuć przypuszczeń, że moja decyzja mogłaby być spowodowana konfliktami. Nic takiego się nie dzieje. Po prostu pojawiły się pewne problemy w trakcie sezonu i musiałam zrobić tak, a nie inaczej. Na mnie kadra się nie kończy, nie ma ludzi niezastąpionych – powiedziała Joanna Wołosz, doświadczona, polska rozgrywająca.

W ostatnich dniach selekcjoner żeńskiej reprezentacji Polski ogłosił skład kadry na nadchodzący sezon. Zabrakło w nim Joanny Wołosz, która przez ostatnie lata była podstawową rozgrywającą biało-czerwonych. Mimo że trener namawiał ją do dalszej gry w reprezentacji, to zawodniczka tym razem podjęła decyzję, że nie powalczy z koleżankami w Lidze Narodów. – Proszę nie doszukiwać się tutaj żadnego drugiego dna. Proszę nie snuć przypuszczeń, że moja decyzja mogłaby być spowodowana konfliktami. Nic takiego się nie dzieje. Po prostu pojawiły się pewne problemy w trakcie sezonu i musiałam zrobić tak, a nie inaczej. Przez trzy miesiące od zakomunikowania mojej decyzji trenerowi Nawrockiemu sytuacja nie uległa zmianie, dlatego cały czas trwam przy swoim zdaniu – powiedziała Joanna Wołosz, która w poprzednim sezonie była jednym z filarów kadry, która wprawdzie nie zakwalifikowała się na mistrzostwa świata, ale wygrała drugą dywizję World Grand Prix, w finale pokonując mocne Koreanki. – Zawsze powtarzałam, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Nawet jeśli poprzedni sezon zaczęłyśmy od nieudanych kwalifikacji do mistrzostw świata, do których każda z drużyn przystępowała z marszu po zaledwie 2–3 tygodniach przygotowań. Później, podczas Grand Prix, spędziłyśmy ze sobą kilka tygodni z rzędu, byłyśmy zdane tylko na siebie i to ukształtowało zespół. Na mnie kadra się nie kończy i liczę, że w tym roku zobaczymy pozytywne uderzenie ze strony dziewczyn – dodała polska rozgrywająca.



Bez wątpienia ograna rozgrywająca jest ważnym filarem każdej drużyny, a w szczególności kadry narodowej. W zbliżającym się sezonie reprezentacyjnym Jacek Nawrocki w dużej mierze postawił na młodość, a kadra po części będzie musiała być tworzona na nowo. – Moje koleżanki dobrze sobie radzą w ligowych rozgrywkach i znajdzie się kilka dziewczyn, które pociągną grę kadry. Z trudem mówię o nadchodzącym sezonie, bo rezygnacja to nie jest moje widzimisię. Jestem tylko człowiekiem, mam swoje sprawy, problemy do rozwiązania. Liczę, że moja nieobecność będzie dodatkowym bodźcem dla dziewczyn, by z większym przekonaniem walczyły w kadrze – podkreśliła doświadczona rozgrywająca, która jednocześnie dodała, że jej nieobecność w reprezentacji będzie szansą dla młodych zawodniczek na zbieranie boiskowego ogrania na szczeblu międzynarodowym. – Dziewczyny dadzą sobie radę! Nie ma ludzi niezastąpionych i nie chcę być tak odbierana. Mam nadzieję, że moje koleżanki będą się cieszyły grą i wygrywały, a takie doświadczenia pomogą w kolejnych sezonach. Liczę, że kiedy wrócę, będę w pełni sił zdrowotnych i mentalnych – zakończyła Wołosz.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved