Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Joanna Wołosz: Byłyśmy dla siebie największym przeciwnikiem

Joanna Wołosz: Byłyśmy dla siebie największym przeciwnikiem

Siatkarki reprezentacji Polski we wtorek pokonały Niemki i zgarnęły komplet punktów w swoim drugim spotkaniu tegorocznej Ligi Narodów. – Na pewno po tym starciu nie będziemy spokojnie spać. Jestem pełen podziwu dla dziewczyn za ich walkę, choć niepokoi mnie to, że grają bardzo nerwowo – powiedział po meczu trener polskich siatkarek, Jacek Nawrocki.

Polki wygrały za trzy punkty, jednak spotkanie nie należało do łatwych. Biało-czerwone momentami bardziej walczyły ze swoją grą i pracowały nad jej poprawą niż z rywalkami. – Ten mecz przyniósł nam wiele emocji i sporo nerwów. Czuliśmy presję tego spotkania i to było widać w naszej grze. Na pewno po tym starciu nie będziemy spokojnie spać. Jestem pełen podziwu dla dziewczyn za ich walkę, choć niepokoi mnie to, że grają bardzo nerwowo. Widzę, że coś je deprymuje i sprawia, że ciężko nam się odblokować. To uwidoczniło się już w meczu z Włoszkami, a potwierdziło dziś. Spotkanie z Niemkami, generalnie pełne było błędów, choć dobrze, że nie dotyczyły one ataku. Powiedziałem moim dziewczynom przed meczem, że Niemcy i Tajlandia przyjeżdżają do Polski po punkty – my mamy podobnie, bo wiemy, że w starciach z ekipami z topu będzie znacznie trudniej. Starcie z Tajlandią znów pełne będzie emocji i muszę przyznać, że ja sam nie spodziewam się łatwego meczu – przyznał szkoleniowiec polskiej kadry, Jacek Nawrocki.



Najczęściej Joanna Wołosz wykorzystywała w natarciu swoją atakującą, a Malwina Smarzek zdobyła w tym spotkaniu 32 punkty. Połowę z tego zdobyła Natalia Mędrzyk. – Myślę, że dzisiaj my byłyśmy dla siebie największym przeciwnikiem i trochę komplikowałyśmy sobie grę. Gdybyśmy grały spokojnie to myślę, że ten wynik byłby na pewno pewniejszy, a tak wdało się trochę paniki. Na szczęście mecz zakończył się szczęśliwie i udało się go wygrać za trzy punkty, a to bardzo ważne. Cieszę się, że nie grałyśmy piątego seta, bo to zawsze jest loteria i zaoszczędziłyśmy troszeczkę energii na jutrzejsze spotkanie. Mecz z Tajlandią na pewno będzie trudny, ale teraz za każdym razem będzie coraz trudniej, bo przeciwnik będzie wiedział, jak gramy. Mam nadzieję, że w środę wyjdziemy na boisko i zagramy lepiej niż w tym meczu – powiedziała po starciu z Niemkami Joanna Wołosz.

Mimo że Niemki przegrały i nie zdobyły punktów szukały pozytywów w swojej grze. – Jesteśmy bardzo zadowolone z tego jak zareagowałyśmy po wczorajszym meczu, dzisiaj grałyśmy z większą pasją i radością. Fajnie było walczyć z Polską i wiedzieć, jak sprawiamy im kłopoty, gdy gramy bardzo dobrze. Ostatecznie wynik był lepszy dla Polska, ale uważam, że dobrze sobie radzimy i rozwijamy swoją grę, a to jest nasz cel na ten tydzień. Zrobiłyśmy krok na przód. Jutro kolejny mecz na wysokim poziomie, więc chcemy to wykorzystać. Mecz z Włochami to dla nas wyzwanie, a tego potrzebujemy, żeby się poprawić, dlatego czekamy na to niecierpliwie i nie obawiamy się naszego przeciwnika – powiedziała po meczu w Opolu kapitan zespołu Lena Stigrot.

Polki mają więcej doświadczenia i grają przed własną publicznością, dodatkowo lepiej wiedzą, jak radzić sobie z meczowymi sytuacjami. Moja drużyna zagrała dzisiaj świetnie. Uważam, że zaprezentowaliśmy się znacznie lepiej niż wczoraj, więc to już poprawa, mimo że ostatecznie nie zdobyliśmy żadnego punktu. Zagraliśmy trzy zacięte sety, nawet w pierwszym mieliśmy swoje szanse, ale zabrakło nam doświadczenia w końcówce – przyznał trener Felix Koslowski.Jestem zadowolony z tego, jak graliśmy, byliśmy dzisiaj lepsi w obronie i bloku. Poprawiliśmy się również na zagrywce, mimo że wciąż popełnialiśmy sporo błędów. Również nasz atak był dobry, pracowaliśmy szybciej i bardziej aktywnie w tym elemencie. Muszę pogratulować swojej drużynie tego, jak dzisiaj grała – dodał niemiecki szkoleniowiec.

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved