Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Joanna Wołosz: Będziemy gotowe, by wrzucić 5. bieg

Joanna Wołosz: Będziemy gotowe, by wrzucić 5. bieg

fot. Łukasz Krzywański

Faza grupowa mistrzostw Europy siatkarek powoli dobiega końca a co za tym idzie przed każdą z drużyn decydujące starcia. – Mam nadzieję, że przeciwko Belgii wyjdziemy na parkiet z wysokim poziomem adrenaliny i będziemy gotowe, by wrzucić 5. bieg – mówi rozgrywająca reprezentacji Polski, Joanna Wołosz.

Biało-czerwone w poniedziałek pokonały Ukrainki 3:1 i zapewniły już sobie wyjście z grupy, choć nie uniknęły one nerwów w tym spotkaniu, – Byłyśmy nastawione na walkę, bo jeżeli tylko poda się zespołowi z Ukrainy rękę to dziewczyny potrafią bardzo nakręcić swoją grę. Gdy w pierwszym secie „odpuściłyśmy” kilka piłek to potem wszyscy widzieli jak to się skończyło. Później kontrolowałyśmy przebieg spotkania, ale musiałyśmy bardzo się napocić, aby zdobywać kolejne punkty – podkreśliła Joanna Wołosz.



Brak skuteczności Polek w pierwszym secie i element zaskoczenia Ukrainki potrafiły wykorzystać wzorowo. To pierwszy tak wyraźny sygnał alarmowy dla podopiecznych Jacka Nawrockiego. Zaczęłyśmy tego pierwszego seta dość dobrze, potem gra zupełnie „siadła”, a Ukrainki po prostu bawiły się grą. Wróciłyśmy do swojej dobrej gry i później unikałyśmy już przestojów. Wydaje mi się, że to był klucz do zwycięstwa – dodała rozgrywająca Imoco Volley Conegliano.

Trener Jacek Nawrocki tym razem zaproponował wyjściową szóstkę, którą znamy z meczów kwalifikacji olimpijskich we Wrocławiu. – W meczu z Ukrainkami zaproponowałyśmy naszą najbardziej ofensywną linię w ataku, z Magdą i Malwiną. Natalia też zawsze swoje dołoży. Wychodzi na to, że każda z dziewczyn miała dwucyfrowy wynik w ataku co dobrze wróży. Nie patrzyłam jeszcze na wynik środkowych, ale wydaje mi się, że ten rozkład ataku był dość wyrównany – chwaliła swoje koleżanki rozgrywająca biało-czerwonych. Kluczowe dla utrzymania wysokiej pozycji i zapewnienia sobie komfortu w kolejnej rundzie turnieju będą jednak dwa ostatnie mecze grupowe z Belgijkami i Włoszkami. – Szczerze przyznam, że mecze z teoretycznie słabszymi rywalami są czasami trudniejsze od tych, gdzie teoretycznie rywal jest na zbliżonym poziomie. Trzeba być bardzo cierpliwym. Mam nadzieję, że przeciwko Belgii wyjdziemy na parkiet z wysokim poziomem adrenaliny i będziemy gotowe, by wrzucić 5. bieg – dodała. Czy tak rzeczywiście się stanie? Przekonamy się już w środę o godz. 17:30.

Na co twoim zdaniem stać polskie siatkarki w ME

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved