Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Joanna Sobczak: Utrzymać atak Wisły na wysokim poziomie

Joanna Sobczak: Utrzymać atak Wisły na wysokim poziomie

fot. Michał Szymański

26-letnia wychowanka Budowlanych Toruń to jedna z czterech nowych siatkarek, które dotychczas trafiły do Wisły podczas tego okresu transferowego. Atakująca Joanna Sobczak w ostatnim sezonie znakomicie prezentowała się w Orlen Lidze. Grając w barwach PTPS-u Piła, była czołową zawodniczką na swojej pozycji w całych rozgrywkach.

Propozycję reprezentowania barw Wisły otrzymałam na przełomie maja i czerwca. Pomijając aspekty pozasportowe, do gry w warszawskiej drużynie przekonała mnie opinia na temat klubu. Słyszałem o jego poziomie organizacyjnym, który nie odbiega od tego, który funkcjonuje w Orlen Lidze. Ważna jest dla mnie także wizja awansu. Z żadną z siatkarek Wisły wcześniej nie grałam w jednym klubie, ale większość z nich znam z parkietów oraz spotkań na plaży. Wierzę, że szybko znajdziemy wspólny język – mówi Joanna Sobczak, która występowała w PTPS-ie w latach 2014-2016. – Czas spędzony w Pile wspominam bardzo miło. Pierwszy sezon, ponieważ był moim debiutanckim spędzonym w Orlen Lidze, natomiast drugi sezon głównie dlatego, że był moim najbardziej udanym w karierze. Atmosfera, którą stworzyłyśmy na boisku, na pewno na długie lata zostanie mi w pamięci – dodaje.



Gdy odchodziłam, na początku było mi żal, szczególnie po tak udanym sezonie. Nie ukrywam, że chciałabym wrócić do gry na najwyższym szczeblu rozgrywek. Dlatego postaram się zrobić jak najwięcej, by awansować do Orlen Ligi z Wisłą – zapewnia. W Orlen Lidze zagra w nowym sezonie ekipa Budowlanych. To właśnie tam przed transferem do Piły występowała Sobczak. – Myślałem o powrocie do Torunia podczas poszukiwania klubu, jednak w momencie, gdy drużyna otrzymała zgodę na grę w OL, miałam już podpisany kontrakt. Nie było zatem tematu – zdradza zawodniczka.

Rozmawiałam z trenerem Mirosławem Zawieraczem przed zawarciem umowy, jednak szkoleniowiec nie określał dokładnie roli, jaką będę miała pełnić w zespole. Jak na razie widzę, że powstaje silna ekipa i myślę, że w okresie przygotowawczym trener określi zadania dla każdej z zawodniczek. Na pewno zdaję sobie sprawę z tego, że moim podstawowym zadaniem będzie utrzymać atak na wysokim poziomie – mówi o celach na najbliższy sezon. – A czy będę nie do zatrzymania? Prawdę mówiąc, nie przypominam sobie, bym znała zawodnika, którego nie udało się zatrzymać. Jestem tylko człowiekiem, nie mam supermocy. Oczywiście życzyłabym sobie, aby nikt taki się nie znalazł, ale jestem realistką – uśmiecha się Joanna Sobczak.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved