Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Joanna Nickowska: Swoje cele już spełniliśmy, ale nie odpuścimy

Joanna Nickowska: Swoje cele już spełniliśmy, ale nie odpuścimy

fot. chemik-police.info

Wygraną u siebie nad Wisłą Warszawa siatkarki PSPS-u Chemika Police zakończyły fazę zasadniczą I ligi kobiet. Teraz w fazie play-off ponownie zagrają z drużyną Mirosława Zawieracza, z którą wygrały także w Warszawie. – Jak się uda awansować do czołowej czwórki, to będzie super. Na nas nie ciąży żadna presja, my swoje cele już spełniłyśmy, jesteśmy w play-off. To Wisła niech się martwi, my na pewno nie odpuścimy – mówi Joanna Nickowska, libero PSPS-u.

Po raz drugi w tym sezonie pokonałyście Wisłę Warszawa. Trzeba przyznać, że wykazałyście się dużą odpornością psychiczną, co pokazała chociażby końcówka czwartego seta, kiedy to najpierw miałyście sporą przewagę, a potem Wisła była bliska doprowadzenia do tie-breaka.



Joanna Nickowska: – Był to dla nas przede wszystkim bardzo ciężki mecz. Dziewczyny z Warszawy postawiły się bardzo mocno. Nasza konsekwencja w polu zagrywki, realizacja ustalonej wcześniej przed meczem taktyki przyniosła pozytywny efekt. Jak to u kobiet, zdarzyły się także przestoje, ale na szczęście wszystko potoczyło się po naszej myśli.

Te dwa zwycięstwa na pewno dają wam psychologiczną przewagę przed fazą play-off. Wiadomo, że w niej na początek los skojarzył was znów z Wisłą Warszawa.

– Na pewno jest to dla nas coś budującego. My w play-off po prostu mamy zagrać dobrą siatkówkę, pokazać, co potrafimy. Jak się uda awansować do czołowej czwórki, to będzie super. Na nas nie ciąży żadna presja, my swoje cele już spełniłyśmy, jesteśmy w play-off. To Wisła niech się martwi, my na pewno nie odpuścimy.

W rundzie zasadniczej potrafiłyście wygrać ze wszystkimi zespołami z czołówki, jak Budowlani, ŁKS czy właśnie Wisła, ale traciłyście punkty z tymi słabszymi…

– Wydaje mi się, że rzeczywiście lepiej nam się grało z tymi lepszymi zespołami, jak Wisła, ŁKS czy Budowlani Toruń. Z każdym z nich raz lub dwa razy wygrałyśmy. Jedynie Joker Świecie okazał się zespołem, z którym nie potrafiłyśmy wygrać ani u niego, ani u siebie. Runda zasadnicza już jednak jest za nami i teraz czas na play-off.

Generalnie jesteś zadowolona z tego, co ugrałyście, czy jednak można było pokusić się o coś więcej?

– Oczywiście można było ugrać więcej, ale tak już jest, że nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Najbardziej bolą te przegrane mecze, jak wspomniałaś z tymi słabszymi, z którymi na spokojnie powinniśmy wygrać albo traciłyśmy z nimi punkty, wygrywając dopiero 3:2.

Co jeszcze trzeba poprawić w waszej grze przed play-off?

– Myślę, że musimy doskonalić to wszystko, co robimy teraz. Dużo trenujemy praktycznie wszystkie elementy. Pozostaje tylko kwestia powtarzalności, żeby to wszystko cały czas wykonywać skutecznie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved