Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Joanna Kapturska: Zabrakło nam odwagi i konsekwencji w grze

Joanna Kapturska: Zabrakło nam odwagi i konsekwencji w grze

– Zabrakło nam odwagi i konsekwencji w grze. Uważam, że z każdym można wygrać i z każdym przegrać, ta liga tak wygląda – powiedziała Joanna Kapturska, jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek KSZO po porażce z Jokerem.

Późniejsza inauguracja rozgrywek odbiła się na zawodniczkach KSZO, które u siebie w miniony weekend przegrały z mistrzem I ligi ze Świecia. Z jednej strony gospodynie miały więcej czasu na przygotowanie się do meczu, ale z drugiej musiały dostosować się do zmian w kalendarzu. Każda z dziewczyn chciała się także dobrze zaprezentować przed własną publicznością. – Przed każdym meczem przed własną publicznością i w swojej hali jest stres. Każdy chce się zaprezentować z jak najlepszej strony i pokazać swoje umiejętności – wyznała Joanna Kapturska.



Trener ostrowczanek zwrócił uwagę na to, że świecianki mają w swoim składzie bardziej doświadczone zawodniczki, które od lat grają na zapleczu LSK, natomiast KSZO potrzebuje jeszcze czasu na zgranie się i zebranie boiskowego ogrania. – Widać było w naszej grze stres pierwszego meczu. Mieliśmy bardzo ciężkie dwa tygodnie, zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym, dlatego cieszę się, że dziewczyny podjęły walkę i grały praktycznie jak równy z równym. Nie można zapominać, że Joker to zeszłoroczny mistrz 1. Ligi i w porównaniu z ubiegłym sezonem zmieniła się tylko jedna zawodniczka. Te dziewczyny znają się na wylot i wiele z nich gra już po 10 lat w tej lidze. My natomiast mamy bardzo młody zespół i wychodzą „błędy młodości”. Z całego składu, który wyszedł na boisko, jedynie Erika Salanciova i Asia Kapturska mają doświadczenie w grze na różnym poziomie. Reszta dziewczyn dopiero zapoznaje się z ligą i potrzebują troszkę czasu, żeby dostosować się do poziomu – ocenił szkoleniowiec, Łukasz Marciniak.

Trzeci set sobotniego meczu pokazał, że siatkarki KSZO potrafią grać i wygrywać. Z pewnością w każdym kolejnym spotkaniu ligowym będą udowadniać swoją wartość. Najpierw jednak muszą poprawić kilka elementów, które źle funkcjonowały w meczu oraz uwierzyć we własne umiejętności. – Myślę, że poprawić musimy wszystko, a przede wszystkim wiarę w to że potrafimy grać. Na treningu wygląda to bardzo dobrze, a w meczu już niekoniecznie. Zabrakło nam odwagi i konsekwencji w grze. Uważam, że z każdym można wygrać i z każdym przegrać, ta liga tak wygląda – powiedziała Joanna Kapturska.

Mimo porażki gospodynie były zadowolone z meczu, któ®e rozegrały na inaugurację sezonu w I lidze. – Zagrałyśmy bardzo dobry mecz, ale niestety wkradło nam się trochę błędów. W trzecim secie udowodniłyśmy, że potrafimy nawiązać walkę i wygrałyśmy tę partię. Mamy trochę elementów do poprawy, między innymi asekuracja. Chciałyśmy także pokazać się z jak najlepszej strony przed własną publicznością – podsumowała Kamila Kobus.

Postawę ostrowczanek pochwalił trener przyjezdnych, który jednocześnie zwrócił uwagę na to, że gra jego podopiecznych daleka jest wciąż od idealnej. – Zagraliśmy bardzo zły mecz tydzień temu i teraz dziewczyny chciały się odbudować. Z drugiej strony było KSZO, które zagrało mecz inauguracyjny, chciało się pokazać publiczności. Te dziewczyny są nowe, więc chciały zrobić dobre wrażenie i postawiły nam dość wysoko poprzeczkę. Nasza gra jeszcze nie wygląda tak, jakbyśmy chcieli, dlatego bardzo się cieszę ze zwycięstwa na trudnym terenie i z trudnym przeciwnikiem – ocenił trener JOKERA MEKRO ENERGOREMONT Świecie, Marcin Wojtowicz.

źródło: kszosiatkówka.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved