Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Jennifer Geerties: Szkoda, że nie wykorzystałyśmy swojej szansy

Jennifer Geerties: Szkoda, że nie wykorzystałyśmy swojej szansy

fot. Michał Szymański

Niemki przegrały starcie ćwierćfinałowe z reprezentacją Polski 2:3 i na etapie ćwierćfinału zakończyły swoją przygodę z mistrzostwami Europy. Po przegranym o włos meczu z gospodyniami żalu nie ukrywała przyjmująca reprezentacji Niemiec i jedna z najskuteczniejszych Niemek na tym turnieju, Jennifer Geerties. – Walczyłyśmy do samego końca o półfinał, w grupie wygrałyśmy wszystkie mecze. Do Łodzi przyjechałyśmy świadome własnej siły i z dobrym nastawieniem. Może właśnie dlatego jesteśmy tak bardzo przybite i rozczarowane– powiedziała po meczu Geerties.

Niemki dobrze rozpoczęły spotkanie z biało-czerwonymi, narzucając presję zagrywką i dość dobrze wykorzystując swoje atuty w formacji defensywnej. W końcówce premierowej odsłony z powodu drobnego urazu parkiet opuściła Denise Hanke, ale w późniejszej części meczu wróciła na boisko i nic nie zapowiadało, aby miało to wpływ na przebieg spotkania. Okazało się jednak, że druga i trzecia odsłona meczu przebiegała już w zupełności pod dyktando gospodyń. Grę Niemek w ryzach utrzymywała środkowa Marie Schoelzel, mniej skuteczna była niemiłosiernie obstrzeliwana zagrywką Jennifer Geerties, przez zasieki Polek przedrzeć nie mogła się także Louisa Lippmann. Drobne korekty w ustawieniu dokonane przez Felixa Koslowskiego (wprowadzenie na boisko Lisy Grundig i Leny Stigrot) przyniosły jednak dobry efekt, cała niemiecka drużyna zyskała drugie życie i w Atlas Arenie oglądaliśmy tie-breaka. W nim Magdalena Stysiak pokazała swoje umiejętności indywidualne na zagrywce i właściwie w pojedynkę przesądziła o losach meczu. – Dla nas jest to duże rozczarowanie, bo po tym jak dobrze rozpoczęliśmy to spotkanie, w drugim i trzecim secie zupełnie oddałyśmy inicjatywę Polkom. Zebrałyśmy jednak wszystkie siły na czwartą partię i wywarłyśmy dużą presję na rywalkach zagrywką, dzięki czemu miałyśmy swoją szansę w tie-breaku. W nim już na początku zawiodło nas przyjęcie, nie byłyśmy w stanie przyjąć kilku mocnych serwisów i to zrobiło różnicę w ostatecznym rozrachunku. Jest nam bardzo szkoda, że nie wykorzystałyśmy swojej szansy – mówiła po meczu smutna przyjmująca reprezentacji Niemiec, Jennifer Geerties.



Niemki rozgrywając mecze fazy grupowej były autorkami jednej z największych niespodzianek na tym turnieju pokonując Rosjanki 3:2. Aż do ćwierćfinału były w tej imprezie zespołem niepokonanym. – Myślę, że później ocenimy te mistrzostwa Europy całkiem pozytywnie. Walczyłyśmy do samego końca o półfinał, w grupie wygrałyśmy wszystkie mecze. Do Łodzi przyjechałyśmy świadome własnej siły i z dobrym nastawieniem. Może właśnie dlatego jesteśmy tak bardzo przybite i rozczarowane tym, że ta nasza przygoda w mistrzostwach Europy już się kończy – opisywała nastroje panujące w niemieckich szeregach siatkarka Imoco Volley Conegliano. Kto według Jennifer Geerties jest faworytem do stanięcia na najwyższym stopniu podium w Ankarze? – Trudno jest to przewidzieć, ale w moich oczach to Serbki są drużyną, która może powtórzyć sukces sprzed dwóch lat – starała się wytypować najmocniejszą drużynę wśród wszystkich półfinalistek druga najlepiej punktująca zawodniczka reprezentacji Niemiec.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved