Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jenia Grebennikov: Rok temu przegraliśmy wszystko

Jenia Grebennikov: Rok temu przegraliśmy wszystko

W finale Pucharu Włoch podopieczni Gianlorenzo Blenginiego pokonali ekipę Diatec Trentino 3:1. Cucine Lube Civitanova sięgnęło po puchar po ośmiu latach. – W poprzednim roku przegraliśmy wszystko w półfinałach. Teraz możemy się cieszyć, bo jeden z celów został już zrealizowany – przyznał libero. Francuz odniósł się także do rewanżowego spotkania z Asseco Resovią Rzeszów w Lidze Mistrzów.

W poprzednim roku przegraliście w półfinale Pucharu Włoch z ekipą z Trentino, w tym roku spotkaliście się w finale i wygraliście 3:1. Chyba lepszego rewanżu nie można sobie było wymarzyć?



Jenia Grebennikov: W poprzednim roku przegraliśmy wszystko w półfinałach: Puchar Włoch, krajową ligę, ale również Ligę Mistrzów. Dla nas było to niezwykle ważne, żeby odnieść zwycięstwo, żeby się przełamać. Poprzedni sezon był dla nas bardzo nieudany, nie zdobyliśmy żadnego trofeum. Teraz możemy się cieszyć, bo jeden z celów został już zrealizowany. Dobrze zaczęliśmy sezon, aktualnie jesteśmy liderem tabeli.

Czy w związku z tym, że jesteście liderem tabeli, czuliście dodatkową presję związaną z występem w Pucharze Włoch?

– Nie, tu nie chodzi o presję. Chcemy po prostu wygrywać wszystko, co się da, cieszymy się możliwością gry. Mamy dobrą drużynę i chcemy to wszystkim udowodnić.

W półfinałach obie drużyny rozegrały tie-breaki, wasz mecz skończył się wcześniej i nie był tak intensywny. To też mogło mieć wpływ na końcowy wynik?

– Skończyliśmy mecz może ze trzy godziny wcześniej, więc nie sądzę, żeby to miało aż tak duże znaczenie. Po prostu pokazaliśmy się z lepszej strony, zagraliśmy lepszą siatkówkę i dzięki temu mogliśmy cieszyć się ze zwycięstwa w finale Pucharu Włoch.

Po raz ostatni Lube wygrało Puchar Włoch w 2009 r. Czujecie, że to może być powrót na właściwą ścieżkę?

– Czujemy się świetnie, bo wygraliśmy puchar, ale to chyba nic dziwnego. (śmiech) Jesteśmy sportowcami, naszą ambicją jest wygrywanie. Nowy rok zaczął się więc dla nas idealnie.

W ostatniej kolejce Ligi Mistrzów bardzo gładko pokonaliście Asseco Resovię Rzeszów. Już w środę zagracie z rzeszowianami ponownie, ale tym razem we własnej hali. Po triumfie w Pucharze Włoch jesteście jeszcze silniejsi?

– Szczerze? W tym momencie Resovia w ogóle mnie nie obchodzi. (śmiech) Pierwszy mecz przeciwko niej wygraliśmy bardzo gładko, w środę będzie to zupełnie inne spotkanie, ale w każdym momencie jesteśmy gotowi do walki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved