Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jędrzej Maćkowiak: Szkoda pojedynczych akcji

Jędrzej Maćkowiak: Szkoda pojedynczych akcji

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Mecz z MKS-em Będzin może być bardzo podobny do tego z Politechniką. MKS, AZS czy ostatnio BBTS to drużyny zbliżone poziomem do siebie. Będzinianie mają w składzie kilku zagranicznych graczy i to na pewno będzie trudne spotkanie. Jeżeli nie pozbędziemy się błędów to może być ciężko o wygraną – mówi przed meczem z MKS-em środkowy Effectora Kielce, Jędrzej Maćkowiak.

W miniony weekend siatkarze Effectora Kielce przegrali z AZS-em Politechniką Warszawską. Mimo że przed meczem byli wyżej notowani i mieli na swoim koncie więcej zwycięstw niż warszawianie, to nie przełożyło się to na obraz gry na boisku. Tym razem podopieczni Dariusza Daszkiewicza musieli obejść się smakiem jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. – Byłoby lepiej, gdybyśmy po raz kolejny zapunktowali. Warszawa zagrała dzisiaj bardzo dobrze, bez większych błędów. My za to mieliśmy ich sporo na zagrywce. Nie kończyliśmy też ataków, co przekładało się na zabójcze kontry w wykonaniu Politechniki. Przez to zwyciężyła. Szkoda tak naprawdę pojedynczych akcji, bo to one przesądziły o zwycięstwie – skomentował Jędrzej Maćkowiak.



Jak zwykle dużą rolę w odniesieniu zwycięstwa przez podopiecznych Jakuba Bednaruka odegrał Paweł Zagumny, który umiejętnie rozprowadzał kielecki blok. – On grał po prostu swoje. Nie trzeba przedstawiać tego zawodnika i jego umiejętności. Grał doskonale i dogrywał na milimetry. Ciężko cokolwiek odczytać z jego gry, bo gra bardzo kombinacyjnie. Do tego doszła świetna gra środkowych, zarówno Wrony, jak i Świrydowicza – dodał środkowy świętokrzyskiej ekipy.

Podopieczni Dariusza Daszkiewicza po porażce z Politechniką nie wypadli jeszcze z ósemki, ale po piętach depczą im GKS Katowice oraz Lotos Trefl Gdańsk. Przed kielczanami kolejne ważne spotkanie, tym razem z będzinianami. – Mecz z MKS-em Będzin może być bardzo podobny do tego z Politechniką. MKS, AZS czy ostatnio BBTS to drużyny zbliżone poziomem do siebie, choć Politechnika na pewno jest bardziej doświadczona – ocenił środkowy Effectora. Nie ukrywa on jednak, że starcie z zespołem znad Czarnej Przemszy może być równie trudną przeprawą. – Będzinianie mają za to w składzie kilku zagranicznych graczy i to na pewno będzie trudne spotkanie. Jeżeli nie pozbędziemy się błędów, to może być ciężko o wygraną – zakończył Maćkowiak.

źródło: effectorkielce.com.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved