Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jędrzej Gruszczyński: Zadecydował element szczęścia

Jędrzej Gruszczyński: Zadecydował element szczęścia

fot. Aleksandra Twardowska

Podopieczni trenera Marcelo Fronckowiaka musieli w ostatnim meczu uznać wyższość PGE Skry Bełchatów, z którą przegrali 0:3. Chociaż w dwóch pierwszych setach pokazali się z dobrej strony i w statystykach nie byli znacząco gorsi od rywali, to w końcówkach to bełchatowianie radzili sobie lepiej. – Skra niczym nas dzisiaj nie zaskoczyła, spodziewaliśmy się, że będzie to trudne spotkanie – powiedział po meczu libero Cuprum Lubin, Jędrzej Gruszczyński.

W meczu 16. kolejki lubinianie podejmowali zespół z Bełchatowa, z którym wygrali w pierwszej rundzie 3:2. Nie udało im się powtórzyć tego wyczynu u siebie w hali i w trzech setach ulegli dobrze dysponowanym siatkarzom Skry. Podopieczni trenera Marcelo Fronckowiaka nie poddali się jednak bez walki, a w dwóch pierwszych setach prezentowali się bardzo dobrze. Czego zabrakło im w końcówkach? – Nie sądzę, żeby decydował brak doświadczenia, a raczej element szczęścia. Długie wymiany kończyliśmy dotknięciem siatki, przeciwnik wychwytywał, że piłka w bloku dotknęła koniuszka palca. Moim zdaniem zabrakło nam szczęścia właśnie w takich sytuacjach – podsumował Jędrzej Gruszczyński, libero Cuprum.



Zawodnicy Skry bardzo dobrze grali zagrywką, zdobyli tym elementem w sumie 6 punktów, przy zaledwie 8 błędach. Byli równie skuteczni w ataku, pomylili się tylko 3 razy, a czterokrotnie zostali zablokowani. – Bełchatowianie niczym nas w tym meczu nie zaskoczyli, spodziewaliśmy się, że będzie to trudne spotkanie – mówił Gruszczyński. – Graliśmy dobrze, zasłużyliśmy, żeby wygrać przynajmniej seta, niestety to się nie udało. Zwyciężyliśmy ze Skrą w pierwszym meczu i to musi nam wystarczyć – dodał libero.

Już w niedzielę przed lubinianami kolejne spotkanie, w którym na wyjeździe zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów. W meczu pierwszej rundy górą byli rzeszowianie, którzy zwyciężyli w Lubinie 3:1. – Liga jest wyrównana i z każdym trzeba walczyć. Ostatnie wyniki pokazują, że nie ma prostych meczów i łatwych zwycięstw. Mam nadzieję, że w Rzeszowie będzie lżej niż dzisiaj, ale na pewno będziemy musieli się postarać – powiedział siatkarz Cuprum. Zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli, jednak dzielą je aż 4 punkty, co jest sporą różnicą w obecnej sytuacji w zestawieniu. Czy lubinianie mogą czymś zaskoczyć swoich niedzielnych rywali? – Resovię możemy zaskoczyć naszą dobrą grą. Jeśli pokażemy to, co naprawdę potrafimy, a co już pokazywaliśmy w tym sezonie, to będzie to ciekawy mecz. Mam nadzieję, że przywieziemy stamtąd punkty – zakończył Gruszczyński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved