Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jędrzej Gruszczyński: Coś się nie układało

Jędrzej Gruszczyński: Coś się nie układało

fot. Karolina Koster

Czterosetowe spotkanie na warszawskim Torwarze, zakończone porażką Onico AZS-u Politechniki Warszawskiej, zniweczyło marzenia podopiecznych Jakuba Bednaruka o przedświątecznym awansie na dziesiąte miejsce plusligowej tabeli. – Weszliśmy na boisko tak, jak powinniśmy wejść, ale jednak coś w naszej grze nie układało się tak, jak zawsze – stwierdził po spotkaniu libero gospodarzy, Jędrzej Gruszczyński.

Początek pierwszego seta układał się po myśli stołecznych inżynierów, jednak z czasem siatkarze BBTS-u Bielsko–Biała odrobili straty i zakończyli partię na swoją korzyść. – Nie jestem pewny, czy to kwestia koncentracji. Trudno powiedzieć coś na szybko – mówił Jędrzej Gruszczyński. Druga odsłona to już zupełnie inna postawa podopiecznych Bednaruka. Tym razem już na początku zdołali oni wypracować znaczną przewagę i doprowadzić do zwycięstwa. – Choć w drugim secie było nieźle, to trzeciego i czwartego przegraliśmy, jak widać – mówił warszawski libero.



Dłuższa przerwa po drugim secie nie okazała się szczęśliwa dla gospodarzy. Po powrocie na boisko zawodnicy BBTS-u zwyciężyli w kolejnych partiach, doprowadzając do przegranej Politechniki 1:3. – Przed przerwą było 1:1, więc na dobrą sprawę mecz zaczynał się od początku. Wątpię, czy ta pauza nas rozproszyła. Weszliśmy na boisko tak, jak powinniśmy wejść, ale jednak coś w naszej grze nie do końca działało, coś nie układało się tak, jak zawsze – stwierdził Gruszczyński.

W meczu z BBTS-em Bielsko-Biała, podobnie jak podczas spotkania z GKS-em Katowice, kontuzjowanego Pawła Zagumnego zastąpił, zarówno w roli kapitana, jak i rozgrywającego, dwudziestoletni Jan Firlej. Choć siatkarz dobrze zna swoich kolegów z drużyny, wcześniej rzadko pojawiał się na boisku. – Nie można powiedzieć, że to Janek zawinił – uznał Jędrzej Gruszczyński. Zaznaczył jednak, że nieobecność takiego zawodnika, jak Paweł Zagumny, może być problematyczna. – Nie chcę zrzucać winy na nieobecność Pawła Zagumnego. Wiadomo, że jest on klasowym rozgrywającym. W każdej drużynie brak takiego zawodnika to duża strata – zapewnił młody libero.

Kolejny pojedynek czeka Onico AZS Politechnikę Warszawską niedługo po świętach. W ramach 17. kolejki PlusLigi siatkarze zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów, która w Warszawie zakończyła pojedynek ze stołecznymi inżynierami w niespełna półtorej godziny wynikiem 3:0. – Musimy dać radę zrewanżować się za tamto spotkanie. Nie można jechać na mecz z myślą, że się go nie wygra – zakończył Gruszczyński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved