Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jędrzej Gruszczyński: Bycie częścią tych zespołów to świetna sprawa

Jędrzej Gruszczyński: Bycie częścią tych zespołów to świetna sprawa

fot. FIVB

– Bardzo się cieszę, że moja ciężka praca została doceniona powołaniami na obie te imprezy. Bycie częścią tych zespołów to świetna sprawa, która zakończyła się lepiej niż można było sobie wymarzyć – mówi Jędrzej Gruszczyński. Libero Cuprum Lubin najpierw wziął udział w uniwersjadzie, gdzie przypomnijmy zespół zdobył srebrny medal. W trakcie turnieju w Neapolu wyleciał  do Chicago, gdzie podopieczni Vitala Heynena walczyli w Final Six Ligi Narodów. Z USA wrócił z brązowym medalem.

Pierwsza połowa lipca była dla Jędrzeja Gruszczyńskiego wyjątkowo intensywna. Najpierw libero Cuprum Lubin pojechał na uniwersjadę, potem jeszcze w trakcie turnieju przeniósł się na Final Six do Chicago, można więc powiedzieć, że został podwójnym medalistą. – Tak, to prawda ostatni okres był dla mnie bardzo intensywny. Bardzo się cieszę, że moja ciężka praca została doceniona powołaniami na obie te imprezy. Bycie częścią tych zespołów to świetna sprawa, która zakończyła się lepiej niż można było sobie wymarzyć – nie ukrywał zadowolenia młody siatkarz.  Czy dla niego wyjazd do Chicago wprost z Neapolu był zaskoczeniem? – Zostałem o tym odpowiednio wcześniej poinformowany, więc nie było elementu zaskoczenia – przyznał.



Rywalizacja na arenie międzynarodowej, przeciwko najlepszym na świecie dla młodego zawodnika na pewno jest cenną lekcją. – Jest to bardzo duży bagaż doświadczeń. Mam nadzieję, że wykorzystam to zdobyte doświadczenie w nadchodzącym sezonie – powiedział Jędrzej Gruszczyński. Dla niego to pierwsze seniorskie medale. Sukcesy te smakują inaczej w porównaniu do tych na imprezach młodzieżowych? – Tak, są to moje pierwsze seniorskie sukcesy. Każdy medal smakuje wyjątkowo. Cieszę się, że wraz z chłopakami z juniorskiej drużyny możemy zdobywać kolejne medale, tym razem w seniorskiej siatkówce na najwyższym światowym poziomie – nie ukrywał radości libero, który wraz z kadrą trenera Sebastiana Pawlika zdobywał złoto młodzieżowych mistrzostw świata i Europy. Jędrzej Gruszczyński podkreślił to, o czym wspominali praktyczni wszyscy, czyli wspaniałą atmosferę w grupie. – Mimo licznych rotacji w składzie atmosfera na boisku i poza nim jest bardzo dobra, o czym świadczą wyniki.

Na papierze biało-czerwoni na pewno nie byli faworytami turnieju, pojawiło się podczas ich wyjazdu nawet określenie „lot skazańców”.  W grupie jednak najpierw pokonali niespodziewanie Brazylię, a potem zwycięstwo nad Iranem dało im awans do półfinału. Ten grupowy mecz z Brazylią, to był ten moment, który pokazał, że wcale nie muszą być tymi „skazańcami”?  – Ten mecz na pewno dodał nam dużo pewności siebie, jeszcze bardziej uwierzyliśmy w swoje możliwości i w to, że możemy sprawić niespodziankę sobie i kibicom – podkreślił Jędrzej Gruszczyński. Przypomnijmy, że w półfinale lepsza od Polski okazała się Rosja, ale w meczu o brąz młodzi i waleczni biało-czerwoni nie oddali Brazylii nawet seta. Jędrzej Gruszczyński odniósł się także do wyniku na uniwersjadzie. – Każdy medal to sukces. Rozumiem jednak początkowe rozczarowanie, mieliśmy bardzo ambitny zespół z aspiracjami na złoto – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved