Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jędrzej Goss: Potrafiliśmy zareagować na zimny prysznic

Jędrzej Goss: Potrafiliśmy zareagować na zimny prysznic

– Każdy mecz na szczycie wiąże się z dużą dawką emocji. W tym upatrywałbym falowania. Dlatego myślę, że zarówno my, jak i zawiercianie zasłużyliśmy na to, żeby zdobyć punkty. Cieszę się, że nam się udało podnieść z parkietu dwa – powiedział po wygranej z Wartą atakujący Stali AZS PWSZ Nysa, Jędrzej Goss.

W starciu dwóch zespołów aspirujących do gry w PlusLidze Stal AZS PWSZ Nysa okazała się lepsza od Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Pojedynek obfitował jednak w kilka zwrotów akcji, a gospodarze dopiero w tie-breaku wykazali wyższość nad rywalami. – Był to ważny mecz pod względem miejsca zajmowanego przez obie drużyny w tabeli oraz faktu, że Warta była na fali, a my po dwóch porażkach z rzędu. Na pewno było to spotkanie, które miało znacznie ważniejsze znaczenie niż każde inne – powiedział Jędrzej Goss, który ocenił, że podział punktów jest sprawiedliwym wynikiem, tym bardziej że forma obu zespołów falowała w trakcie sobotniego pojedynku. – Każdy mecz na szczycie wiąże się z dużą dawką emocji. W tym upatrywałbym falowania. Dlatego myślę, że zarówno my, jak i zawiercianie zasłużyliśmy na to, żeby zdobyć punkty. Cieszę się, że nam się udało podnieść z parkietu dwa – dodał atakujący ekipy z Opolszczyzny.



Podopieczni Janusza Bułkowskiego mieli okazję na zdobycie kompletu punktów, bowiem prowadzili 2:1, ale ambitnie grający goście doprowadzili do decydującej odsłony. W niej też udało im się odrobić kilka oczek straty, ale ostatnie słowo należało do Stali, dzięki czemu przerwała ona passę dwóch porażek z rzędu. – W tie-breaku na pewno zagraliśmy dobrze zagrywką, byliśmy też stabilni na przyjęciu, przez co mogliśmy sobie pozwolić na różne formy rozgrywania piłki, a nie tylko i wyłącznie wystawianie jej do skrzydeł. Zagraliśmy również dobrze środkiem, dzięki czemu zbudowaliśmy sobie przewagę – podkreślił Goss. – Mimo że Warta w drugiej części tie-breaka nas goniła, to wypracowana wcześniej przewaga dała nam możliwość odniesienia zwycięstwa – dodał młody ofensywny gracz Stali.

Ostatnie mecze nie były zbyt udane dla nysan, bowiem ponieśli oni porażki zarówno ze Ślepskiem, jak i Krispolem, ale wygrana z Wartą wskazuje na to, że szybko wracają na zwycięską ścieżkę. – Nie uważam, że byliśmy w kryzysie. Nie da się grać całego sezonu na równym i dobrym poziomie. Mecz z Krispolem traktujemy jako wypadek przy pracy, bo mecz ze Ślepskiem był bliźniaczy do tego z Wartą, tyle że to suwałczanie wówczas okazali się o dwa punkty lepsi. Na pewno fajne jest to, że potrafiliśmy dobrze zareagować na zimny prysznic, który spotkał nas we Wrześni – ocenił atakujący nyskiego zespołu, który odegrał ważną rolę w spotkaniu z zawiercianami. Jego wejście na boisko wyraźnie poderwało Stal do walki. – Na początku sezonu graliśmy gołą szóstką, ale z czasem bardzo fajnie pomagał Michał Makowski, dobre zmiany dawał Błażej Szymeczko, a w miniony weekend cieszę się, że ja mogłem pomóc zespołowi w odniesieniu zwycięstwa, a przede wszystkim, że nie zawiodłem ani chłopaków, ani trenera – dodał Goss.

Akademicy z Opolszczyzny wciąż zajmują trzecie miejsce. Wprawdzie mają już niewielką szansę, by powalczyć chociażby o fotel wicelidera, ale na pewno nie wypadną z czwórki na koniec rundy zasadniczej. Przed nimi teraz pojedynek w Małopolsce, gdzie zmierzą się z AGH, która wygrała dwa ostatnie mecze. – Przed sezonem wydawało mi się, że AGH będzie trochę więcej punktowała, niż to się dzieje dotychczas. Na pewno jest to zespół o dużym potencjale z bardzo dobrymi zawodnikami, więc o punkty nie będzie nam łatwo, tym bardziej że jest na fali wznoszącej. Niemniej jednak jedziemy do Krakowa po zwycięstwo. Jesteśmy gotowi, żeby stawić czoła AGH na wyjeździe – zakończył Goss.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved