Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Jędrzej Goss: Musimy skoncentrować się na tym, co jest tu i teraz

Jędrzej Goss: Musimy skoncentrować się na tym, co jest tu i teraz

fot. Zosia Cholewa

 – Wiele zespołów głośno deklarujących awans mocno się na takich deklaracjach przejechało. Dlatego zamiast myśleć o tym, co będzie za kilka miesięcy, musimy skoncentrować się na tym, co jest tu i teraz. Mamy do wykonania pracę na treningach. To ona jest teraz najważniejsza – powiedział Jędrzej Goss, atakujący LUK Politechniki Lublin.

W meczu na szczycie pokonaliście Avię Świdnik. Wygrana w tie-breaku pewnie cieszy, ale odczuwacie chyba pewien niedosyt, bo mogliście wygrać nawet 3:0?  



Jędrzej Goss:Niedosyt jest bardzo duży. Chcieliśmy zrewanżować się Avii za porażkę w Świdniku. Straciliśmy punkt, więc z mojej perspektywy udało nam się to tylko połowicznie. Jeśli chodzi o sam mecz, to towarzyszyło mu wiele emocji i zwrotów akcji. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że poziom sportowy był bardzo przeciętny. Po obu stronach siatki mnożyły się proste błędy, które na co dzień w takich ilościach się nie zdarzają.

Rok 2018 zakończyliście na drugim miejscu w stawce. Chyba ze swojej postawy możecie być zadowoleni, czy liczyliście na jeszcze więcej?

– Z jednej strony liczyliśmy na więcej, z drugiej zaś wliczając mecze Pucharu Polski, rozegraliśmy w tym sezonie czternaście spotkań, z których wygraliśmy dwanaście. To dobra statystyka, szczególnie że jak przegrywaliśmy, to naprawdę z dobrymi zespołami. Pokonała nas tylko wspomniana już Avia i pierwszoligowy BBTS Bielsko-Biała.

Obecnie macie dłuższą przerwę w rozgrywkach. Jest to okazja do szlifowania formy już pod kątem play-off? Jak tak długie przerwy bez grania meczów o stawkę wpływają na zespół?

– Dzięki takiej przerwie mogliśmy odpocząć od siatkówki, a przede wszystkim spędzić czas z najbliższymi. Do treningów wróciliśmy 2 stycznia. W najbliższym czasie będziemy więcej trenować i intensywniej niż w trakcie trwania rozgrywek ligowych. Na pewno czeka nas sporo pracy na siłowni.

Kolejny mecz zagracie dopiero w drugiej połowie stycznia. Dobrze się stało, że waszym rywalem będzie najsłabszy w stawce PZL? Będzie okazja, żeby spokojnie w 2019 roku wdrożyć się w ligowe granie?

– Takie podejście byłoby przejawem braku szacunku dla drużyny z Sędziszowa Małopolskiego. Oczywiście uważam, że jesteśmy lepszym zespołem, ale trzeba będzie udowodnić to na boisku. Bez 100% zaangażowania może okazać się to bardzo trudne.

Myślicie jeszcze o zaatakowaniu pozycji lidera w fazie zasadniczej, czy raczej będzie to trudne, tym bardziej że mało meczów zostało wam już do rozegrania?

– Mogłoby tak się stać. Do końca fazy zasadniczej musimy wygrać wszystkie spotkania za trzy punkty, licząc przy okazji, że zgubi je Avia. Nie wierzę jednak w to, że drużyna ze Świdnika się potknie. Uważam, że powinniśmy skoncentrować się na sobie. Komplet punktów wywalczony w trzech ostatnich spotkaniach rundy zasadniczej to nasz obowiązek.

A jaki jest wasz cel na ten sezon? Chcecie włączyć się do walki o awans do I ligi? Macie w drużynie kilku zawodników z przeszłością pierwszoligową, więc chyba jest szansa na odegranie ważnej roli w tym sezonie?  

– Od początku okresu przygotowawczego w klubie głośno mówi się o awansie. Obecnie ciężko ocenić, czy jest to realne. Większości zespołów, o których mówi się jako o faworytach, nikt z nas grających nie widział. Wiele zespołów głośno deklarujących awans mocno się na takich deklaracjach przejechało. Dlatego zamiast myśleć o tym, co będzie za kilka miesięcy, musimy skoncentrować się na tym, co jest tu i teraz. Mamy do wykonania pracę na treningach. To ona jest teraz najważniejsza.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved