Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Jarosław Kubiak: Każdy wygrany mecz nas cieszy

Jarosław Kubiak: Każdy wygrany mecz nas cieszy

– Znamy realia Młodej Ligi i swoje miejsce w szeregu. Chcemy grać jak najlepiej i udowodnić, że szkolenie w naszym zespole przynosi naprawdę duże efekty – mówi o celach na obecny sezon trener młodej drużyny Jastrzębskiego Węgla, Jarosław Kubiak.

W ostatnim spotkaniu ligowym pewnie pokonaliście AZS Częstochowa 3:0. Drugi set zakończył się wynikiem 25:15. Musi być on zadowolony z tego rewanżu? [w pierwszym spotkaniu AZS Częstochowa wygrał z Jastrzębskim Węglem 3:1 – przyp. red.].



Jarosław Kubiak: – Zawsze jak się wygrywa, to człowiek jest zadowolony. Za nami cały czas ciągnął się ten przegrany mecz i była jakaś obawa. Przyjechaliśmy zmobilizowani i wygraliśmy. W trzecim secie mogło być jednak różnie. AZS Częstochowa to jest naprawdę bardzo dobry i ułożony zespół. Mecz mógł się podobać. Dwie drużyny grały fajnie, spotkanie było na naprawdę wysokim poziomie jak na ligi młodzieżowe, z małą liczbą błędów z jednej i drugiej strony. Mecz był przyjemny dla oka, dla kibiców na trybunach.

W ostatnim meczu w tym roku podejmiecie MKS Będzin. Czego możemy się spodziewać?

Z MKS-em Będzin to są takie małe derby, więc na pewno będzie mnóstwo emocji. Teraz walka zaczęła się na dobre i nabrała rumieńców. Zaczynamy walczyć o miejsca premiowane awansem. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wydaje się być poza zasięgiem, ale reszta walczy o pozostałe miejsca i kogoś zabraknie w tej czwórce. Na pewno powalczymy o jak najlepszy wynik.

Drużyna, którą pan prowadzi, potrafiła pokonać pierwszą w tabeli ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, ale i przegrać z ostatnim AZS-em Częstochowa. Skąd te wahania?

Mamy w składzie 24 osoby i staram się grać wszystkimi zawodnikami. Nie można tego ocenić jednoznacznie, bo nie gramy stałym składem. Poza tym to są młodzi ludzie i ich forma jest nieustabilizowana. Drugi powód jest taki, że u mnie grają wszyscy – młodsi juniorzy, kadeci. W tym miejscu chciałbym zaapelować – dobrze by było, gdyby na boisku mogło przebywać czterech kadetów. Tutaj mamy pokłosie tego, co działo się w meczu z kędzierzynianami. To jest dobry moment, aby ci zawodnicy mogli się ogrywać. Zwiększyłbym liczbę kadetów do czterech, jeśli chodzi o skład meczowy.

Jaki cel postawił sobie Jastrzębski Węgiel w tym sezonie?

My nie stawiamy sobie celów na tej zasadzie, że chcemy zająć takie czy inne miejsce. Chcemy wygrywać, zdobywać doświadczenie i co najważniejsze – podnosić swoje umiejętności. Każdy wygrany mecz nas cieszy, to oczywiste. O konkretnym medalu nie myślimy. Znamy realia Młodej Ligi i swoje miejsce w szeregu. Chcemy grać jak najlepiej i udowodnić, że szkolenie w naszym zespole przynosi naprawdę duże efekty.

Czy możemy mówić o jakichś zaskoczeniach w tym sezonie?

Myślę, że nie. Uważam za to, że liga z roku na rok jest coraz słabsza. Dlaczego tak uważam? Wcześniej grając tymi samymi rocznikami, zajmowaliśmy odległe miejsce w tabeli. Teraz jesteśmy wiceliderami. To już o czymś świadczy. Na podstawie tego można wysnuć wniosek, że liga jest coraz słabsza. Drugim ważnym aspektem jest to, że w tych rozgrywkach grają praktycznie sami juniorzy, a nie seniorzy. To są oczywiście moje subiektywne odczucia, ale mogą skłaniać do takiej refleksji. Uważam, iż każdy klub PlusLigi powinien mieć swoją akademię siatkówki zamiast obecnego systemu szkolenia w ramach SOS, co zagwarantowałoby odpowiednio wysoki poziom sportowy. Ponadto powinien być zweryfikowany system szkolenia tak, aby to ośrodek centralny – Spała wraz z klubami PlusLigi decydował i dyktował warunki w szkoleniu polskiej młodzieży siatkarskiej, a nie ośrodki SOS.

źródło: mlodaliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved