Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jan Tomczak: Ta zaliczka o niczym nie przesądza

Jan Tomczak: Ta zaliczka o niczym nie przesądza

fot. Przemysław Więcek

– Mamy dość dużą zaliczkę, ale ona jeszcze nic nie przesądza. Bardzo duże znaczenie w kolejnym meczu będzie miało to, jak wytrzyma drużyna z Ostrołęki, bo to ona jest obecnie w takiej sytuacji, że nie ma się już gdzie cofnąć. To na niej spoczywa większa presja niż na nas – mówi Jan Tomczak, rozgrywający KPS-u Kęty przed trzecim pojedynkiem o utrzymanie w I lidze.

W miniony weekend rozpoczęła się rywalizacja o utrzymanie na zapleczu PlusLigi, w której udział biorą KPS Kęty i Energa Omis Ostrołęka. Po dwóch spotkaniach zdecydowanie bliżej zrealizowania celu jest pierwszy z wymienionych zespołów, który prowadzi 2:0. – Może sam wynik tego nie odzwierciedlał, ale pierwszy mecz wiązał się z dużymi emocjami. Zespół z Ostrołęki sprawił nam trochę kłopotu, bo musieliśmy podnieść się po porażce w drugiej partii. Głównie nasze błędy przyczyniły się do tego, że rywale nas doszli. Wykorzystali nasz brak koncentracji, ale na szczęście potem wróciliśmy na właściwe tory – powiedział Jan Tomczak. – W pierwszym meczu bardzo dużo punktów zdobywaliśmy środkiem. W nim słabo spisywał się nasz atakujący, ale dzień później zdobył bodajże 23 punkty, co jest bardzo dobrym wynikiem, szczególnie że mecz zakończył się w trzech setach – dodał rozgrywający zespołu znad Soły.



Drugi pojedynek znacząco różnił się od pierwszego. Mimo że podopieczni Marka Błasiaka nie oddali w nim rywalom ani jednego seta, to musieli się oni solidnie namęczyć, aby szczególnie dwie pierwsze odsłony rozstrzygnąć na swoją korzyść. – W niedzielnym spotkaniu zespół z Ostrołęki mocno postawił na zagrywkę. Sprawiła nam ona dużo problemów w przyjęciu, przez co mieliśmy mniej możliwości grania przez środek, który w poprzednim meczu nam bardzo dobrze funkcjonował. Ciężko było nam wypracować jakąkolwiek przewagę. Dopiero w końcówkach setów dochodziliśmy przeciwników i przechylaliśmy szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Bardzo dobrze w tym meczu zagraliśmy blokiem. Mieliśmy też trochę szczęścia, a trzeci set był już raczej bez historii – podsumował Tomczak.

W ekipie prowadzonej przez Marka Błasiaka znajduje się dużo młodych zawodników, którzy po raz pierwszy w swojej przygodzie z siatkówką przystąpili do meczów o utrzymanie na zapleczu PlusLigi. Wiązało się to dla nich z pewnym stresem, choć rozgrywający KPS-u twierdzi, że łatwiej do takich pojedynków podchodzi się bez większego napięcia psychicznego. – Nie czułem presji. Po prostu chciałem wygrać te mecze. Nikt nie lubi przegrywać. Wiadomo, że stawka jest wysoka, bo przegrany spadnie do II ligi, ale nie staram się tego wyolbrzymiać, bo zbyt duże przejmowanie się nie da nic dobrego, a wręcz przeciwnie – może zdekoncentrować i przeszkodzić w wykonywaniu jak najlepiej siatkarskich elementów – ocenił siatkarz.

Mimo że kęczanie są o krok od zapewnienia sobie utrzymania w I lidze, to nie popadają w hurraoptymizm. Twardo stąpają po ziemi, zdając sobie sprawę, że Energa Omis zrobi wszystko, by przed własną publicznością odrobić straty i doprowadzić do piątego spotkania w Kętach. – Mamy dość dużą zaliczkę, ale ona jeszcze nic nie przesądza. Bardzo duże znaczenie w kolejnym meczu będzie miało to, jak wytrzyma drużyna z Ostrołęki, bo to ona jest obecnie w takiej sytuacji, że nie ma się już gdzie cofnąć. To na niej spoczywa większa presja niż na nas. Jedno potknięcie nie zrobi nam większej różnicy, chociaż na pewno będziemy chcieli wygrać już w sobotę – skomentował Tomczak. – Zespół z Ostrołęki dysponuje mocną i dość nieobliczalną zagrywką. Ma w składzie kilku zawodników, którzy mogą zrobić różnicę w tym elemencie. Musimy więc wystrzegać się przestojów i szybko uciekać z trudnych ustawień. Wtedy będzie nam się dużo łatwiej grało i dokończymy całą rywalizację już w trzech meczach – zakończył młody zawodnik drużyny znad Soły.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved