Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Nowakowski: Wsparcie kibiców daje nam dużego kopa

Jan Nowakowski: Wsparcie kibiców daje nam dużego kopa

fot. Klaudia Piwowarczyk

– W tym sezonie graliśmy z Jastrzębskim trzy razy, ale jedyny mecz o konkretną stawkę – w styczniu w półfinale Pucharu Polski – przegraliśmy dość zdecydowanie. Teraz mamy się za co rewanżować – przyznał przed pierwszym półfinałowym meczem z Jastrzębskim Węglem Jan Nowakowski, środkowy stołecznych.

Podopieczni trenera Stephane Antigi w bojowych nastrojach przystąpią ddo pierwszego meczu i licza na dobry występ przeciwko jastrzębianom – Ideą powstania projektu Onico Warszawa było to, by osiągać najlepsze wyniki w historii klubu. Fakt, że już doszliśmy dalej niż nasi wszyscy poprzednicy, nie powinien siedzieć nam z tyłu głowy. Chcemy osiągnąć jeszcze więcej. To na pewno każdy z nas ma zakodowane. I jestem przekonany, że w żadnym stopniu nas to nie sparaliżuje, a jedynie da dodatkowego kopa – stwierdził siatkarz warszawskiego klubu. Warszawianom doskwierał brak rytmu meczowego zagrali oni dwa mecze sparingowe z ZAKSĄ. – Czy brak rytmu meczowego nie będzie nam doskwierał, to okaże się dopiero we wtorek na boisku. Tegoroczne rozgrywki siatkarskie w Polsce są o tyle ciekawe, że przecież ZAKSA, która – podobnie jak my – miała długą przerwę, przegrała z Zawierciem. W żeńskiej lidze zdarzyło się dokładnie to samo, bo zespoły, które zajęły dwa pierwsze miejsca i od razu awansowały do półfinałów, odpadły z rywalizacji. Mam nadzieję, że będziemy jedyną drużyną, która wyłamie się z tego schematu  – dodał siatkarz.



Onico zamierza zrewanżować się swoim rywalom za porażkę w półfinale Pucharu Polski. – W tym sezonie graliśmy z Jastrzębskim trzy razy, ale jedyny mecz o konkretną stawkę – w styczniu w półfinale Pucharu Polski – przegraliśmy dość zdecydowanie. Teraz mamy się za co rewanżować. Mam nadzieję, że we wtorek pokażemy najlepszą grę z tych wszystkich meczów. A wynik? Oby był korzystny dla nas. To jest najważniejsze, bo nawet, jeśli spotkanie miałoby być brzydkie i nikomu się nie podobać, a na tablicy zaświeci się trójka z przodu dla nas – to dla mnie będzie jak najbardziej w porządku – przyznał zawodnik warszawsiej drużyny.

Onico wykorzystało przerwę w rozgrywkach ligowych i rozegrało dwa mecze towarzyskie z ZAKSĄ. – Sparingi z ZAKSĄ były bardzo wartościowe i oczywiście staraliśmy się skupiać głównie na sobie, ale wprowadzaliśmy do naszej gry defensywnej te elementy, które powinniśmy wykorzystywać także w starciu z Jastrzębiem. Natomiast drużyna z Kędzierzyna jest trudnym rywalem, niezależnie od tego, czy to mecz towarzyski, czy o stawkę. Dlatego jeśli ten czas, który mieliśmy przed półfinałem, poświęcilibyśmy tylko na trenowanie, nie byłoby to tak owocne, jak sparingi z ZAKSĄ – oznajmił Jan Nowakowski. Pierwszy półfinałowy mecz w hali Torwar zostanie rozegrany przy komplecie publiczności. – To, że ewentualny trzeci mecz możemy zagrać u siebie, to duży komfort. Szczególnie, że kibiców będzie sporo, bo z tego co wiem Torwar wyprzedał się w niespełna 24 godziny, to jest niesamowity wynik. Nasi fani nieustannie udowadniają, że są z nami. A my to czujemy i daje nam to dużego kopa – zakończył środkowy stółecznej ekipy.

 

 

 

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved