Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Nowakowski: Siła nie tkwi w jednostce, a w zespołowości

Jan Nowakowski: Siła nie tkwi w jednostce, a w zespołowości

fot. Karolina Koster

– Mamy sporo punktów do nadrobienia, które straciliśmy w pierwszej rundzie. Zrobimy wszystko, żeby ten słaby rok zakończyć zwycięstwem i żeby była to pierwsza jaskółka przed kolejnymi meczami – powiedział przed meczem z GKS-em Katowice kapitan Łuczniczki Bydgoszcz, Wojciech Jurkiewicz.

Na koniec roku zespoły grające w PlusLidze rozegrają pierwszą kolejkę rewanżową. W jednym z meczów Łuczniczka Bydgoszcz podejmie GKS Katowice. Na inaugurację sezonu beniaminek pokonał we własnej hali podopiecznych Piotra Makowskiego 3:1, co było początkiem jego dobrej gry w pierwszej części sezonu zasadniczego. – Jest to zespół na pewno w naszym zasięgu. W pierwszej rundzie zagraliśmy z nimi szarpany mecz, który mógł się rozstrzygnąć korzystnie zarówno dla jednej, jak i drugiej drużyny. Mam nadzieję, że tym razem się im zrewanżujemy – skomentował Bartosz Filipiak, atakujący zespołu znad Brdy. Jednak gospodarzom łatwo o punkty nie będzie, tym bardziej że w dotychczasowych spotkaniach dużo lepsze wyniki osiągnęła drużyna prowadzona przez Piotra Gruszkę niż Łuczniczka, która plasuje się w ogonie stawki. – To jest beniaminek, który nie jednemu rywalowi napsuł sporo krwi, nam też na początku sezonu. Jest to trudny przeciwnik, tym bardziej że zagrywa bardzo dobrze, a my mamy ostatnio spore problemy w przyjęciu – określił Jan Nowakowski, który zwrócił uwagę na zespołowość GKS-u. – Siła nie tkwi w jednostce, a w zespole. U katowiczan to widać – dodał środkowy Łuczniczki.



Mimo że bydgoszczanie doceniają klasę rywala, to wierzą, że w końcu uda im się przerwać passę porażek, udanie wkraczając w 2017 rok. – Dla nas każdy przeciwnik jest trudny. Dla większości zespołów z dolnych rejonów tabeli każdy mecz z rywalem będącym w zasięgu to okazja na zdobywanie punktów. Mam nadzieję, że w końcu je zdobędziemy w Bydgoszczy – zaznaczył szkoleniowiec ekipy znad Brdy, Piotr Makowski. W podobnym tonie wypowiedział się Wojciech Jurkiewicz, który liczy, że nowy rok będzie znacznie lepszy dla Łuczniczki niż ten, który powoli dobiega końca. – Zaczynamy drugą rundę. Mamy sporo punktów do nadrobienia, które straciliśmy w pierwszej rundzie. Zrobimy wszystko, żeby ten słaby rok zakończyć zwycięstwem i żeby była to pierwsza jaskółka przed kolejnymi meczami – podkreślił kapitan bydgoskiej ekipy.

źródło: inf. własna, luczniczkabydgoszcz.pl, Polskie Radio PIK

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved