Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Nowakowski: Cały czas szukamy naszej gry

Jan Nowakowski: Cały czas szukamy naszej gry

fot. Karolina Koster

Łuczniczka Bydgoszcz w niedzielny wieczór przegrała po tie-breaku ze szczecinianami. – Nasza gra falowała, a Espadon bronił fenomenalnie, dobrze też prezentował się w polu zagrywki. My w pewnych momentach graliśmy słabiej zagrywką – mówił po spotkaniu Jan Nowakowski. – Cały czas szukamy naszej gry i wygląda to zdecydowanie lepiej niż na początku sezonu. Widać jednak, że jeszcze nie jest to ustabilizowane – dodał środkowy ekipy znad Brdy.

Zła passa w meczach wyjazdowych trwa, w niedzielę lepszy od was okazał się Espadon Szczecin. Co twoim zdaniem zawiodło bardziej – głowa czy aspekty czysto sportowe?



Jan Nowakowski: – Myślę, że aspekty sportowe. Nasza gra falowała, a Espadon bronił fenomenalnie, dobrze też prezentował się w polu zagrywki. My w pewnych momentach graliśmy słabiej zagrywką i tutaj musimy szukać przyczyn porażki. Musimy obejrzeć video z tego meczu, przeanalizować, co zrobiliśmy dobrze, co Espadon zrobił dobrze i wreszcie to, co my zrobiliśmy źle. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski i szykować się już na mecz z PGE Skrą Bełchatów.

Po tym trzecim wysoko wygranym secie wasza gra się załamała. To wynikało z dobrej zagrywki Espadonu, który rzeczywiście dobrze spisywał się w tym elemencie, zwłaszcza Michał Ruciak?

Dokładnie tak. Michał Ruciak znany jest z tego, że ma kapitalną zagrywkę. Pamiętamy go z występów w reprezentacji Polski sprzed kilku lat, gdzie potrafił odmieniać losy spotkań i podobna sytuacja miała miejsce także i w niedzielę. U nas, jak już wspomniałem, ta zagrywka nie funkcjonowała dobrze, trochę nas pobronili i w efekcie przegraliśmy spotkanie. Może też kiedy na tablicy było już 2:1 i prowadziliśmy przez chwilę w czwartej partii, gdzieś już w głowach siedziało, że chcielibyśmy ze Szczecina wywieźć trzy punkty.

W środę czeka was mecz ze Skrą. Jest to rywal z najwyższej półki. Jak podejść do takiego meczu, w którym wiadomo, że to przeciwnik będzie faworytem?

Ja jestem zwolennikiem grania w siatkówkę w ten sposób, że do wszystkich spotkań podchodzi się tak samo. Tutaj w Szczecinie chcieliśmy zdobyć trzy punkty i ze Skrą też będziemy chcieli wygrać za trzy punkty. Przygotujemy się do tego meczu jak najlepiej, bo jeżeli wyjdziemy sobie na luzie, to możemy wygrać seta, dwa czy nawet mecz. Większe prawdopodobieństwo jest jednak, że w takiej sytuacji PGE Skra nas po prostu zmiecie z boiska. Myślę, że musimy być do tego spotkania gotowi taktycznie, mentalnie i zagrać na maksa, wtedy możemy cokolwiek ugrać.

To falowanie w waszej grze wynika z tego, że nie jesteście jeszcze do końca zgrani? Wiadomo, że paru nowych zawodników do was doszło.

Oczywiście, że tak. Właściwie to można powiedzieć, że jest to zupełnie nowy zespół. Cały czas szukamy naszej gry i wygląda to zdecydowanie lepiej niż na początku sezonu. Widać jednak, że jeszcze nie jest to ustabilizowane, także teraz wracamy do hali i dalej pracujemy.

Dla ciebie, jako młodego zawodnika, plusem chyba jest to, że masz teraz okazję regularnie występować w podstawowym składzie. To na pewno pomaga w ogrywaniu się i zbieraniu doświadczenia.

Wykonuję bardzo dużą pracę, żeby trener dawał mi szansę gry w podstawowej szóstce. Bardzo się z tego cieszę i jest to dla mnie nieocenione doświadczenie. Mam nadzieję, że do końca sezonu jeszcze wygramy parę spotkań ze mną w szóstce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved