Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Lesiuk: Już od kilku meczów graliśmy dobrze

Jan Lesiuk: Już od kilku meczów graliśmy dobrze

fot. plusliga.pl

– Już od kilku meczów graliśmy dobrze. Poziom treningów też wyglądał dobrze, dlatego wierzyliśmy, że to zwycięstwo przyjdzie. I przyszło – powiedział po meczu z GKS-em Katowice przyjmujący Chemika Bydgoszcz, Jan Lesiuk.  Bydgoszczanie wygrali to spotkanie 3:1.



Bydgoszczanie w meczu z GKS-em zdołali przerwać serię pięciu porażek z rzędu. Okazało się, iż trener Bednaruk szczególnie nastawiał się na pojedynek z katowiczanami, obecnie również borykającymi się ze złą passą. – Powiedziałem chłopakom, że jest to dla nas najważniejszy mecz w listopadzie. Pozwoli on nam na oddech i o zapomnieniu na chwilę o problemach. Mamy trzy punkty w meczu, który był istotny i dla nas, i dla katowiczan – stwierdził trener. Zadowolenia z wygranej nie krył Jan Lesiuk. Siatkarz zauważył dobrą grę zespołu w kolejnym spotkaniu. – Już od kilku meczów graliśmy dobrze. Poziom treningów też wyglądał dobrze, dlatego wierzyliśmy, że to zwycięstwo przyjdzie. I przyszło. Teraz trzeba iść za ciosem i wygrywać następne mecze, walcząc w każdym secie. Nikt nie zabierze nam woli walki – powiedział przyjmujący. – Na pewno te wcześniejsze porażki bolały, ale nadal wierzymy w to, że nasza praca się na coś zda. Bolą te końcówki, każdy chciałby je wygrywać, gdyż to buduje zespół. My musimy iść jednak swoją drogą i robić wszystko krok po krok – dodał Lesiuk.

Goście ze Śląska zdołali kontrolować mecz w zasadzie tylko w pierwszej odsłonie. Co zatem zmieniło się w grze Chemika na tyle, by inicjatywa była po jego stronie? – W drugim secie poprawił się serwis i nasza kontra. Żeby stworzyć kontrę, trzeba zrobić coś dobrze. Od drugiej odsłony kontrowaliśmy świetnie. Niko (Kovacević – przyp. red.) wrócił do grania, gdyż w pierwszym secie był dramat. Wiedziałem, że muszę dać mu chwilę, by złapał oddech. Później  grał jak profesor na wysokiej piłce. „Lipa” (Bartłomiej Lipiński – przyp. red.) też profesor. Oprócz tego taktyczne sprawy odnośnie do czytania rozgrywających. Nie daliśmy pograć Butrynowi, grając dobrze na niego blokiem – ocenił Bednaruk.

Sternik „Chemików” był zadowolony z postawy swoich podopiecznych również pod kątem mentalności. – Wiedzieliśmy o tym, że dobrze gramy i nie panikowaliśmy, z czego jestem zadowolony. Po pierwszej partii powiedzieliśmy: „Ok, przegraliśmy seta, oni zagrali bardzo dobrze, ale my nie wykorzystywaliśmy swoich szans, jak wykorzystamy, to wygramy”. Nie było łapania się za głowę albo myślenia, co się stanie, jeśli przegramy drugiego. Bardzo dużo pracujemy nad sytuacjami typu „18:18”, jak rozwiązywać problemy, kto ma atakować, jak kto ma serwować – powiedział trener. O treningu „końcówek” wspomniał również Lesiuk. – Pracowaliśmy nad końcówkami i cieszy, iż to, nad czym pracujemy, wychodzi w meczach. W tym spotkaniu miała miejsce dobra gra w końcówkach, utrzymaliśmy to dobrze psychicznie – stwierdził przyjmujący.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved