Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Hadrava: Zostaję w Indykpolu AZS Olsztyn na kolejny sezon

Jan Hadrava: Zostaję w Indykpolu AZS Olsztyn na kolejny sezon

fot. Klaudia Piwowarczyk

Indykpol AZS Olsztyn przegrał pierwszy mecz rywalizacji o 9. miejsce z Treflem Gdańsk 0:3. Po stronie gospodarzy najwięcej razy punktował Jan Hadrava (16), który po meczu powiedział, że będzie bronił barw Indykpolu AZS Olsztyn także w następnym sezonie. W piątek drugie starcie w Gdańsku. – Musimy w Gdańsku zagrać jak najlepiej, zachować większą koncentrację i walczyć do końca. Mam nadzieję, że wygramy i  chciałbym, abyśmy zakończyli sezon z uśmiechem na twarzy- powiedział Mateusz Poręba. 19-letni środkowy także zostaje w olsztyńskim zespole.

Atakujący Indykpolu AZS Olsztyn, Jan Hadrava przyznał po meczu, że Trefl Gdańsk był po prostu lepszy. – Musimy pogratulować zespołowi Trefla Gdańsk, byli po prostu lepsi.  My nie utrzymaliśmy przez cały mecz odpowiedniej jakości naszej gry – powiedział Czech. – Na pewno chcieliśmy wygrać, ale najwidoczniej nie był to nasz dzień. Nie wszystko wychodziło tak, jak miało być. Musieliśmy grać na wysokiej piłce, a rywal bronił i wyprowadzał kontratak. My byliśmy dobrze przygotowani do tego spotkania. Trener Michał Mieszko Gogol dobrze wiedział, co będzie grane i przygotował nas jak najlepiej – dodał Mateusz Poręba, środkowy Indykpolu AZS. W piątek oba zespoły spotkają się raz jeszcze, na drugim meczu.  – Musimy w Gdańsku zagrać jak najlepiej, zachować większą koncentrację i walczyć do końca. Mam nadzieję, że wygramy i  chciałbym, abyśmy zakończyli sezon z uśmiechem na twarzy – przyznał 19-letni środkowy.



Na pewno pozytywną informacją jest fakt, iż Jan Hadrava nadal będzie bronił barw olsztyńskiego zespołu. – Ja na pewno zostaję na kolejny sezon. Zobaczymy, jak on będzie wyglądał i jakie będą transfery. W tym sezonie niektóre zespoły dokonały naprawdę mocnych transferów.  Grali równiej, lepiej, robili mniej błędów. Tego nam brakowało, żebyśmy walczyli o wyższe miejsce. Nie  graliśmy równo, mieliśmy fale, że zagraliśmy dwa, trzy dobre spotkania z rzędu, a później cztery słabsze. Tak grając nie możemy myśleć o awansie do play-off – powiedział jeden z czołowych atakujących ligi.

Mateusz Poręba nie jest podstawowym zawodnikiem swojej ekipy, ale dostaje od Michała Mieszko Gogola coraz więcej szans i w sobotę podczas swojego wejścia  pokazał się z naprawdę dobrej strony. – Ja nie czuję żadnej złości. Wydaje mi się, że każdy ma prawo do tego, by jeden przebywał na boisku trochę mniej, drugi więcej. Ja tutaj zostaję na kolejny sezon i będę miał znów okazję walczyć z najlepszymi i nadal się rozwijać – przyznał młodzieżowy reprezentant Polski.  – Już powoli pokonuję ten stres i staram się pełną parą wchodzić na boisko. W tym, żeby ten stres był jak najmniejszy pomaga mi też drużyna. Ja staram się ze swojej strony pokazać to, że mam potencjał na to, by pomóc drużynie w ciężkich momentach. Dużo razy wchodziłem na boisko w sytuacji, gdy było ciężko i to pomaga mi w tym, żeby nauczyć się tego, aby jak najmniej się stresować na boisku – dodał Mateusz Poręba.

źródło: inf. własna, PLS TV, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved