Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Hadrava: Udało nam się odbudować

Jan Hadrava: Udało nam się odbudować

fot. Kacper Kirklewski - plusliga.pl

Zespół Indykpolu AZS Olsztyn wywiózł z Rzeszowa komplet punktów. Akademicy pokonali miejscową Asseco Resovię 3:1. – W poprzednim spotkaniu nie spisałem się najlepiej, więc cieszę się, że teraz było inaczej i udało mi się odbudować. Cały czas wywieraliśmy presję na zespole Resovii, który może nie był tak efektowny w ataku i robił błędy, ale te przydarzały się i nam – analizował po spotkaniu atakujący i MVP pojedynku, Jan Hadrava.

Zespół z Warmii i Mazur dość pewnie triumfował w dwóch pierwszych setach meczu z Asseco Resovią i chociaż gorzej spisał się w trzeciej odsłonie, to ostatecznie mógł cieszyć się z kompletu punktów. – Zwycięstwo to zwycięstwo i zawsze najważniejsza jest wygrana – skwitował krótko Jan Hadrava. Jego zespół nie ustrzegł się co prawda błędów, ale więcej popełnili ich rywale. – Mi zagrywka w tym spotkaniu nie do końca wychodziła, ale wychodziły mi inne elementy i z tego jestem zadowolony. W poprzednim spotkaniu nie spisałem się najlepiej, więc cieszę się, że teraz było inaczej i udało mi się odbudować. Cały czas wywieraliśmy presję na zespole Resovii, który może nie był tak efektowny w ataku i robił błędy, ale te przydarzały się i nam – podsumował atakujący olsztyńskiego zespołu i dodał: – Teraz musimy wykorzystać to, co zagraliśmy tutaj, żeby przełożyć to na kolejny mecz.



Za siatkarzami z Olsztyna małe tournee, w którym zanotowali bilans 1:1, przerywając w Zawierciu i triumfując w Rzeszowie. – Myślę, że mogliśmy coś więcej ugrać w Zawierciu, byliśmy w stanie wygrać jeszcze jednego seta i doprowadzić do tie-breaka, w nim wszystko mogło się zdarzyć. To się jednak nie udało i wracamy do Olsztyna tylko z trzema punktami. Z tego też należy się cieszyć, bo mogliśmy przyjechać do Rzeszowa i przegrać jak w Zawierciu, ale udało nam się odbudować i mam nadzieję, że w kolejnym meczu będziemy dzięki temu pewni siebie – ocenił Jan Hadrava.

Dobre spotkanie w rzeszowskiej hali rozegrał także Mateusz Poręba. – Czułem się bardzo pewnie, drużyna powiedziała, żeby się nie stresować, żeby wyjść i zagrać jak najlepiej. Na boisko pokazałem, że pokonałem ten stres i zagrałem na wysokim poziomie – przyznał po meczu młody środkowy AZS-u, który nie ukrywał, że zmiany w ekipie rywala sprawiły, że jego team przegrał trzecią odsłonę. – Resovia zrobiła sporo zmian, zaczęła grac inaczej niż mieliśmy ją rozpisaną, ale potem udało nam się odzyskać kontrolę – analizował Poręba. Teraz AZS Olsztyn czeka pojedynek z GKS-em Katowice, ale najpierw zawodnicy będą mieli chwilę na złapanie oddechu. – Mamy półtora dnia wolnego, żeby trochę odpocząć, zadowolić się zwycięstwem i w poniedziałek zaczynamy od siłowni – zdradził środkowy.

źródło: indykpolazs.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved