Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Fornal: Wygrana jest bezcenna

Jan Fornal: Wygrana jest bezcenna

fot. plusliga.pl

MKS Będzin odniósł w piątek ważne zwycięstwo. Podopieczni Jakuba Bednaruka pokonali na wyjeździe BKS Visłę Bydgoszcz, tym samym przeskakoczyli ją w tabeli PlusLigi. Ponadto będzinianie odnieśli trzecią wygraną w ostatnich czterech spotkaniach. – To był dla nas jeden z ważniejszych meczów w lidze. Dobrze, że udało nam się ugrać dwa punkty – powiedział po starciu Jan Fornal.

Już przed meczem było wiadomo, że MKS ma szansę w Bydgoszczy odbić się od dna tabeli. Goście stoczyli twardy bój z BKS Visłą, ostatecznie zapisując go po tie-breaku na swoją korzyść. – Bardzo ważne dwa punkty. Mogliśmy wygrać to 3:1, ale przy zagrywce Lipińskiego mecz trochę nam uciekł. Mieliśmy trochę przestojów. Mamy momenty, kiedy fajnie gramy, dzięki czemu zdobywamy kilka punktów z rzędu. Później przytrafiają się nam jednak głupie błędy, niepotrzebnie tracąc przewagę – ocenił spotkanie Jan Fornal.To był dla nas jeden z ważniejszych meczów w lidze. Dobrze, że udało nam się zgarnąć dwa punkty. Szkoda tego jednego „oczka”, ale zwycięstwo jest najważniejsze. W Bydgoszczy nie jest łatwo grać, toteż taka wygrana jest bezcenna – dodał przyjmujący drużyny z Będzina.



MKS ostatnio złapał wiatr w żagle, zdobywając siedem punktów w czterech starciach. Tym samym znacznie poprawiła się sytuacja zespołu, gdyż ten nie znajduje się już w strefie spadkowej. – Nawet gdy gramy tie-break, to punktujemy, a to jest na wagę złota, gdyż nie wiadomo, co będzie na koniec sezonu. W takich meczach jak z Bydgoszczą, Suwałkami, Lubinem czy innymi drużynami z dołu tabeli trzeba punktować, żeby nie spaść – stwierdził siatkarz.

Drużyna paradoksalnie uzyskuje lepsze wyniki po odejściu dwóch czołowych zawodników. Jakub Bednaruk częściej z tego powodu sięga po zmienników, którzy odpłacają mu się dobrą grą. W Bydgoszczy udaną zmianę dał właśnie Fornal. – TJ i Fayazi mieli ciągnąć grę zespołu, a odkąd oni odeszli zaczęliśmy wygrywać. Fajnie, że zawodnicy, którzy na początku nie mieli szans, jak ja czy Artur Ratajczak mogą dać coś tej drużynie. Osobiście bardzo fajnie mi się grało. Od meczu z Lubinem czuję się dobrze, szczególnie na przyjęciu. Najważniejsze, by utrzymać to do końca roku – przyznał przyjmujący.

Utrata dwóch graczy oraz złe wyniki były sporymi ciosami uderzającymi w zespół. 24-latek przyznaje jednak, że przez ten czas relacje wewnątrz zespołu pozostały wciąż na bardzo wysokim poziomie. – Od początku sezonu mamy bardzo fajną atmosferę, niezależnie od tego, co się dzieje. Atmosfera w zespole jest, mamy bardzo dobry kontakt między trenerem a zawodnikami i to się liczy – powiedział zawodnik MKS-u.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved