Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Ziobrowski: Musimy wyciągnąć wnioski

Jakub Ziobrowski: Musimy wyciągnąć wnioski

fot. Katarzyna Antczak

W sobotnie popołudnie Cerrad Czarni Radom ulegli mistrzom Polski 1:3. Podopieczni Roberta Prygla po zwycięskiej pierwszej odsłonie spotkania nie zdołali dopełnić dzieła w dalszej części meczu. – Ten pierwszy set bardzo fajnie wyglądał w naszym wykonaniu. Nie popełnialiśmy w tej partii zbyt wielu błędów i naprawdę dobrze zagrywaliśmy. Od początku dobrze nam się wiodło, wielka szkoda, że nie zdołaliśmy utrzymać tego poziomu w kolejnych trzech odsłonach – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki Jakub Ziobrowski, atakujący drużyny z Radomia.

W pierwszej odsłonie meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle to wy dyktowaliście warunki rywalowi. W kolejnych partiach już nie zdołaliście przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.



Jakub Ziobrowski: – Rzeczywiście ten pierwszy set bardzo fajnie wyglądał w naszym wykonaniu. Nie popełnialiśmy w tej partii zbyt wielu błędów i naprawdę dobrze zagrywaliśmy. Od początku dobrze nam się wiodło, wielka szkoda, że nie zdołaliśmy utrzymać tego poziomu w kolejnych trzech odsłonach. Nie byliśmy już tak skuteczni w polu serwisowym, więcej tych zagrywek popsuliśmy i nie nadrabialiśmy tego żadnymi asami serwisowymi. Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że ten jeden wygrany set nas cieszy. Na pewno walczyliśmy do końca i chyba zwyczajnie zabrakło nam pary, żeby w tych kolejnych przegranych setach odnieść zwycięstwo. Przed nami teraz mecz z Bełchatowem i tam również będziemy starali się wywalczyć punkty.

Mimo końcowego rezultatu dobrze zaprezentowaliście się w starciu z mistrzem Polski. W meczu z takim zespołem jedna wygrana odsłona może być choć częściową rekompensatą?

– Liczyliśmy na coś więcej niż wygrany set. Nie jesteśmy drużyną, którą całkowicie zadowoli w takim starciu jedna wygrana partia. Mimo że był to mecz z mistrzem Polski, to tutaj nie miało to dla nas żadnego znaczenia i tymi kategoriami nie patrzyliśmy. Zawsze chcemy wygrywać i zdobywać jak najwięcej punktów. Musimy wyciągnąć wnioski, zapomnieć o tym meczu i skupić się na nadchodzących rywalach.

Niestety przerwaliście swoją passę zwycięstw, która trwała od czterech spotkań nieprzerwanie.

– Myślę, że możemy być zadowoleni, że podtrzymywaliśmy passę w tamtych spotkaniach. Tego nie byliśmy w stanie zrobić w pierwszej rundzie, gdzie nie było serii wygranych meczów, a zaledwie przeplataliśmy pojedyncze wygrane z porażkami. Te cztery poprzednie starcia udowodniły, że jesteśmy w stanie podtrzymywać swoje wygrane w serii i nie od razu musimy przegrywać.

Jak wracało się panu na parkiet po tej chwilowej rekonwalescencji? Chyba nie jest łatwo wejść na boisko po takiej przerwie?

To prawda. Przez dwa tygodnie musiałem odpoczywać, ale po powrocie na parkiet też nie czułem się tak, jakbym nie miał styczności z piłką. Z dnia na dzień czuję się już coraz lepiej i myślę, że w nadchodzącym tygodniu wrócę już do swojego poziomu, który prezentowałem przed kontuzją.

Przed wami starcie z PGE Skrą Bełchatów. Po tych wcześniej słabszych rywalach przyszła pora na nieco trudniejszych przeciwników. Jak wyjdziecie do tego meczu?

Przyszła pora na cięższych rywali, co na pewno nas cieszy, ponieważ na takie mecze się czeka. Lubimy grać z drużynami z czuba tabeli. Na pewno damy z siebie wszystko. Będziemy starali się wywalczyć punkty w tym starciu i sprawić miłą niespodziankę.

Mimo tych wszystkich kontuzji, urazów, jak silni czujecie się jako zespół?

Myślę, że czujemy się bardzo silni. Kontuzje nas niestety w tym sezonie gnębią. Jesteśmy jednak charakterną drużyną i same problemy zdrowotne nie skreślają naszej ambicji i woli walki. Nie popadamy w jakieś dołki psychiczne czy inne tego typu rzeczy. Będziemy walczyć i mam nadzieję, że już wszelkie urazy będą nas już do końca sezonu omijały.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved