Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Radomski: Będziemy się bili o ósemkę

Jakub Radomski: Będziemy się bili o ósemkę

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Skra zagrała lepiej od nas. Mieliśmy swoje szanse, ale nie wykorzystaliśmy tego ­– mówił Jakub Radomski, przyjmujący AZS-u Politechniki Warszawskiej po przegranym meczu z PGE Skrą Bełchatów. – Będziemy się bili o ósemkę do końca – zapewnił siatkarz.

 



Co zawiodło w waszej grze?

Jakub Radomski:Skra zagrała lepiej od nas. Mieliśmy swoje szanse, zwłaszcza w drugim secie było kilka piłek w górze, ale nie wykorzystaliśmy tego, przegraliśmy na przewagi. W ostatniej partii też było sporo zamieszania. Był taki moment, że drużyna z Bełchatowa „odskoczyła” nam na kilka punktów, ale udało nam się ją dogonić. Niestety, w końcówce przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.

W takim razie co mieliście w trzecim, wygranym secie, a czego zabrakło w pozostałych?

Przede wszystkim dobrze rozpoczęliśmy tę trzecią partię. W pozostałych już na początku siatkarze Skry wypracowywali przewagę. W końcowej fazie seta też dobrze sobie poradziliśmy i udało nam się ich zatrzymać. Kluczowym elementem był tutaj nasz skuteczny blok i to właśnie on zaważył na wyniku trzeciej odsłony.

Macie za sobą dwie potyczki z drużynami z górnych miejsc w tabeli. Po świętach czeka was kolejny trudny rywal – Jastrzębski Węgiel. Inaczej przygotowujecie się do takich potyczek?

Raczej nie, wszystkie mecze są dla nas tak samo ważne. Skra walczy cały czas o finał. Tym jednym wygranym setem pokrzyżowaliśmy jej plany, chociaż nadal jest w lepszej sytuacji, niż gdyby przegrała to spotkanie. Wiedzieliśmy, że tutaj bełchatowianie nie odpuszczą i muszą wygrać najlepiej za trzy punkty i to 3:0, dlatego spodziewaliśmy się twardej gry z ich strony. Na pewno planowali zabrać całą pulę, ale my chcieliśmy się im przeciwstawić i zagrać najlepiej, jak potrafimy, powalczyć. Udało się ugrać tylko jednego seta. Teraz czeka nas weekend przerwy i po świętach jedziemy do Jastrzębia-Zdroju. To będzie trudny mecz, jak chyba każdy już do końca sezonu. Walczymy, chcemy znaleźć się w ósemce, musimy te punkty wywozić z każdego spotkania.

Czyli wciąż marzy wam się awans z dziewiątego miejsca.

Cały czas będziemy się bili o ósemkę, do końca. Jest to realny cel i do niego dążymy. Czy uda się to osiągnąć? Dowiemy się już niedługo.

Podczas meczu ze Skrą nie zabrakło zgrzytów na boisku. Jak takie sytuacje wpływają na zespół?

To bardziej motywuje. Może jest to dodatkowy sposób, by nieco pozbyć się adrenaliny. Na boisku było sporo emocji, zwłaszcza w końcówkach, i stąd biorą się zgrzyty, ale wszystko jest w sportowym duchu. To raczej działa na nas pozytywnie.

Na Torwarze zgromadziła się chyba rekordowa liczba osób…

– Fantastycznie się gra przy tak licznej publiczności. Wolimy rozgrywać mecze przy wielu kibicach niż w cichej hali. Wtedy musimy sami się nakręcać. Zawsze doping motywuje zespół.

Przed nami świąteczny weekend. Planujecie odpoczynek od siatkówki?

– Na pewno nie całkowity, ale z pewnością nieco odetchniemy. Będziemy się pilnować i świętować w ramach rozsądku. (śmiech)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved