Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Popiwczak: Nie spuszczamy głów

Jakub Popiwczak: Nie spuszczamy głów

fot. Klaudia Piwowarczyk

Po znakomitym początku sezonu – wygranych z Czarnymi Radom i Aluronem Virtu Wartą Zawiercie – w 3. kolejce PlusLigi siatkarze Jastrzębskiego Węgla musieli uznać wyższość Stoczni Szczecin. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego przed własną publicznością ulegli rywalom 0:3. – Starannie przygotowywaliśmy się do tego meczu i wiedzieliśmy, że Kurek oraz Matej Kazijski będą wiedli prym w ataku, ale cały zespół przede wszystkim znakomicie zagrywał. Praktycznie każdy zawodnik posyłał „bomby”. Nie chciałbym zwalać wszystkiego na karb słabszego przyjęcia, ale uważam, że to był dla nas duży problem – powiedział po spotkaniu libero jastrzębian, Jakub Popiwczak.

Jastrzębski Węgiel przegrał ze Stocznią Szczecin 0:3, choć wcale nie musiało do tego dojść…



Jakub Popiwczak: – Trudno komentować to spotkanie, bo miałem wrażenie, że w każdym secie byliśmy nieznacznie lepsi. Przegrywaliśmy w końcówkach. Nie wiem, czy z powodu naszych słabości, czy też z uwagi na kapitalne zagrania rywali. Wyszliśmy na ten mecz bardzo naładowani. Chcieliśmy się pokazać przed własnymi kibicami i nasza gra nie wyglądała źle, choć na pewno lepiej chcieliśmy otworzyć sezon u siebie. Prowadziliśmy w kolejnych setach, ale… Mężczyzn poznaje się po tym, jak kończą. Zespół Stoczni rozgrywał końcówki w znakomity sposób, a Bartek Kurek serwował asy. Nie spuszczamy głów, bo wiemy, że potrafimy grać i wygrywać nawet z najlepszymi.

Rywale dysponowali ogromną siłą rażenia…

Starannie przygotowywaliśmy się do tego meczu i wiedzieliśmy, że Kurek oraz Matej Kazijski będą wiedli prym w ataku, ale cały zespół przede wszystkim znakomicie zagrywał. Praktycznie każdy zawodnik posyłał „bomby”. Nie chciałbym zwalać wszystkiego na karb słabszego przyjęcia, ale uważam, że to był dla nas duży problem.

Jastrzębski Węgiel rozegrał już trzy mecze w tym sezonie. Jaka jest pańska ocena waszego dorobku, jak również postawy w tych spotkaniach?

– Za nami niełatwa inauguracja. Hale w Radomiu i Zawierciu należą do najtrudniejszych. Zdobyliśmy w nich jednak 5 punktów. Szczególnie cenimy sobie wygraną z Aluronem. Stocznia to bezpośredni konkurent w walce o play-off. Nasze wejście w sezon nie jest złe. Przed nami jednak jeszcze mnóstwo grania. Ten ostatni mecz nie pokazał przecież, że jesteśmy słabym zespołem. Rywal nie wbił nas w parkiet.

*więcej w Katowickim Sporcie

Loading ... Loading ...

źródło: Katowicki Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved