Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jakub Popiwczak: Porażka na pewno boli, ale cieszy, że pokazaliśmy pazur

Jakub Popiwczak: Porażka na pewno boli, ale cieszy, że pokazaliśmy pazur

fot. Klaudia Piwowarczyk

 – Nasza gra wyglądała lepiej niż przeciwko Rosji. Nie poddawaliśmy się, mimo tego, że Irańczycy grali naprawdę dobrze. Nie możemy jednak być zadowoleni, bo jesteśmy zespołem mistrzów świata i powinniśmy wychodzić jak po swoje i wygrywać – powiedział po przegranym 2:3 meczu z Iranem Jakub Popiwczak. W niedzielę biało-czerwoni zagrają z Kanadą. – Jest to przeciwnik, który gra solidną siatkówkę, ale pokazaliśmy, że skoro przy takiej publiczności możemy walczyć z Iranem, to również z Kanadą niezależnie od składu w jakim wyjdziemy będziemy potrafili powalczyć –dodał Marcin Janusz.



Biało-czerwoni nie byli faworytami starcia z grającym podstawowym składem Iranem, ale postawili podopiecznym Igora Kolakovica naprawdę trudne warunki.  – Walczyliśmy z całych sił, ale niestety się nie udało. Bardzo chcieliśmy ten mecz wygrać. Przegraliśmy, ale mamy jeden punkt, który może pomóc nam w awansie do Final Six – powiedział Aleksander Śliwka. – Z gry możemy być jednak zadowoleni, długimi momentami wyglądało to dobrze, biorąc pod uwagę to, że graliśmy w dość eksperymentalnym składzie przeciwko pierwszemu zespołowi Iranu. Przegraliśmy, chociaż sami czuliśmy, że mecz był do wygrania, ale z tych momentów dobrej gry możemy się cieszyć. Możemy żałować, że nie udało się wygrać, bo było naprawdę blisko – dodał Marcin Janusz, który wobec kontuzji Grzegorza Łomacza został na tym turnieju jedynym rozgrywającym. Niezadowolenia po przegranej nie ukrywał libero Jakub Popiwczak. – Nasza gra wyglądała lepiej niż przeciwko Rosji. Nie poddawaliśmy się, mimo tego, że Irańczycy grali naprawdę dobrze. Nie możemy jednak być zadowoleni, bo jesteśmy zespołem mistrzów świata i powinniśmy wychodzić jak po swoje i wygrywać. Porażka na pewno boli, ale cieszy, że pokazaliśmy pazur w tym piekle, bo takiej publiczności nie widziałem jeszcze nigdy i podejrzewam, że może mi się już to nie powtórzyć.

Na pewno warta podkreślenia jest postawa irańskich kibiców, którzy żywiołowo dopingowali swój zespół. – Zgodzę się z tym, że atmosfera była świetna. Na pewno nie zapomnę takiego spotkania, bo chyba nigdzie indziej na świecie kibice tak żywiołowo nie reagują. Widać, że kochają siatkówkę, wypełniają halę do ostatniego miejsca – powiedział Aleksander Śliwka.Ciężko było się usłyszeć na boisku, przez to mieliśmy kilka nieporozumień – dodał Marcin Janusz.

Przez trzy sety Polacy toczyli z gospodarzami wyrównaną walkę, a w pewnym momencie nawet przejęli inicjatywę. Czwarta i piąta patia należała już jednak do Persów. – Mam wrażenie, że mielimy przestój na przyjęciu w czwartym secie i Irańczycy nas złamali. Złapali rytm i potem już bawili się siatkówką nie dając nam dojść do głosu – analizował Jakub Popiwczak. Irańczycy się odbudowali w tym czwartym secie. Zaczęli grać dużo lepiej, my z kolei popełniliśmy parę prostych, niepotrzebnych błędów, nieporozumień. To też wynika z tego, że każdy mecz gramy innym składem i ciężko o taką komunikację, jakbyśmy grali ze sobą codziennie – dodał rozgrywający polskiego zespołu.

W niedzielę biało-czerwoni zagrają z Kanadą. – Naszym celem jest teraz się porządnie wyspać i wygrać z Kanadą. Chcemy wywieźć stąd jakieś zwycięstwo, także motywacja będzie bardzo duża– powiedział Aleksander Śliwka. – Myślę, że w tej reprezentacji jest grupa chłopaków, która jak wychodzi na boisko to walczy jak o życie. Trzeba bić się o miejsce w składzie. U Vitala Heynena nic nie ma za darmo. Jeżeli przytrafi się słabszy moment, to ląduje się w kwadracie. Na pewno więc w niedzielę każdy wyjdzie, zagra na maksa i odniesiemy pierwsze zwycięstwo w ten weekend – podkreślił pełny optymizmu Jakub Popiwczak. – Jest to przeciwnik, który gra solidną siatkówkę, ale pokazaliśmy, że skoro przy takiej publiczności możemy walczyć z Iranem, to również z  Kanadą niezależnie od składu w jakim wyjdziemy będziemy potrafili powalczyć – zakończył Marcin Janusz.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved