Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Popiwczak: Nie przestraszyliśmy się rywali

Jakub Popiwczak: Nie przestraszyliśmy się rywali

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla byli autorami największej sensacji tego weekendu na parkietach PlusLigi. Podopieczni Marka Lebedewa w konfrontacji z faworytami z Gdańska wyszli obronną ręką. – Wydaje mi się, że w każdym elemencie wyglądaliśmy bardzo dobrze. Po właściwie przepracowanym tygodniu przyjechaliśmy tutaj z nadzieją na urwanie punktu zespołowi LOTOSU – o spotkaniu mówił libero ekipy ze Śląska – Jakub Popiwczak.

 



 

Udało wam się zrewanżować z nawiązką za porażkę w tie-breaku w pierwszej rundzie fazy zasadniczej. Co zadecydowało o waszej wygranej?

Jakub Popiwczak:Wydaje mi się, że w każdym elemencie wyglądaliśmy bardzo dobrze. Po właściwie przepracowanym tygodniu przyjechaliśmy tutaj z nadzieją na urwanie punktu zespołowi LOTOSU, a udało się wygrać za trzy punkty. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. W dobrych nastrojach wracamy do domu.

Po osiemnastu kolejkach zgromadziliście 32 punkty. Jak oceniasz ten rezultat?

Ta pierwsza część sezonu była bardzo dobra. Przez dłuższy czas zajmowaliśmy piąte miejsce. Ostatnio zagraliśmy trzy, może cztery gorsze spotkania, przegraliśmy z ZAKSĄ w Pucharze Polski 0:3, później w Bielsku-Białej męczyliśmy się i ostatecznie ponieśliśmy porażkę 2:3. W meczu z Asseco Resovią nie udało nam się ugrać nawet jednej partii. To był dla nas taki zimny prysznic. Mieliśmy takie mecze, gdzie nic nam nie wychodziło, kiedy przeciwnik bardzo nas zdominował i nie mieliśmy nic do powiedzenia. Natomiast tutaj chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Wiadomo, że LOTOS jest wyżej notowanym zespołem niż my, ale nie przestraszyliśmy się, wyszliśmy na boisko z bardzo dobrym nastawieniem i jak widać to zaprocentowało.

Co jest waszym celem w dalszej części rozgrywek fazy zasadniczej?

Jakiegoś konkretnego celu nie mamy. Naszym celem jest po prostu jak najlepsze granie w każdym meczu i wygrywanie. Chcemy urywać punkty tym teoretycznie lepszym oraz starać się zwyciężyć wysoko z tymi teoretycznie słabszymi rywalami, z czym do tej pory miewaliśmy problemy.

W kolejnym spotkaniu zmierzycie się z PGE Skrą Bełchatów. Jaki może być sposób na zwycięstwo nad nią?

Na pewno PGE Skra będzie faworytem tak jak LOTOS Trefl w sobotę. Na pewno nie przestraszymy się zespołu z Bełchatowa, postaramy się powalczyć, tak jak walczyliśmy na ich boisku, lecz przegraliśmy 1:3 w pierwszej rundzie. Gramy u siebie, na pewno przed swoją publicznością będziemy chcieli powtórzyć tak dobrą grę, jaką prezentowaliśmy w spotkaniu z gdańszczanami, a jakim się to wynikiem zakończy, zobaczymy.

Jaka jest twoja opinia na temat obecnego systemu rozgrywek?

Praktycznie nie ma fazy play-off. Dwie najlepsze drużyny zagrają o mistrzostwo, a trzecia i czwarta o brązowy medal. Dla nas granie o miejsca, czy to byłoby 5-8, czy to będzie 5-6 lub 7-8, tak naprawdę wiele nie zmienia. Tego grania będzie mniej, a rywalizacja o te lokaty nie ma jakiegoś wielkiego znaczenia. Na pewno jednak robi to różnicę dla tych drużyn z czołówki. Jeżeli któraś z nich, na przykład Asseco Resovia czy PGE Skra, znajdzie się poza dwójką, to sezon będzie dla nich gorszy, niż mógłby być. Dlatego walczą o każdy punkt i o zwycięstwo w każdym meczu, by znaleźć się w finale.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved