Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jakub Popiwczak: Nie ma przed nami granic 

Jakub Popiwczak: Nie ma przed nami granic 

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla po raz drugi w tym sezonie pokonali już nie taki wielki Zenit Kazań. W starciu przed własną publicznością wygrali 3:1, a zdobyty komplet punktów pozwolił im już teraz zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie C Ligi Mistrzów. – Nie sądzę, żeby jakąkolwiek wygraną w secie z Zenitem Kazań można było rozpatrywać jako coś gorszego, bez względu na to w jakim stosunku je wygrywaliśmy. Każde zwycięstwo, każdy wygrany set to ogrom włożonej przez nas pracy, ogrom potu i serca zostawionego na parkiecie i cieszę się, że to w tym meczu popłaciło wygraną – mówił po wygranej Jakub Popiwczak. 

Jeszcze przed meczem z Zenitem Kazań było czuć świetną atmosferę w Jastrzębiu-Zdroju. Przy pełnej hali podopieczni Slobodana Kovaca w świetnym stylu pokonali Zenit Kazań, pozwalając wicemistrzom Rosji na wygraną tylko w jednym secie. W premierowej odsłonie jastrzębianie dość pewnie kontrolowali wydarzenia na boisku, w kolejnej triumfowali dopiero po grze na przewagi.  – Najwyższa pora wygrać taki mecz w Jastrzębiu-Zdroju – dla tylu ludzi, dla takich kibiców, chce się grać i to jest fantastyczna sprawa. Jeżeli chodzi o ten mecz, to nie sądzę, żeby jakąkolwiek wygraną w secie z Zenitem Kazań można było rozpatrywać jako coś gorszego, bez względu na to w jakim stosunku je wygrywaliśmy. Każde zwycięstwo, każdy wygrany set to ogrom włożonej przez nas pracy, ogrom potu i serca zostawionego na parkiecie i cieszę się, że to w tym meczu popłaciło wygraną – mówił Jakub Popiwczak. 



Jego zespół determinacją wykazał się zwłaszcza w końcówkach drugiej i trzeciej odsłony, jastrzębianie podbijali sporo piłek, dobrze prezentowali się także w pozostałych elementach. – Gdybyśmy tak grali w PlusLidze, to bylibyśmy mistrzem Polski. Chciałbym jednak zaznaczyć, że Zenit Kazań to zespół, który preferuje odmienny styl od tego, co dzieje się na co dzień w PlusLidze. W Polsce gramy szybciej, jest więcej obron i mam wrażenie więcej brudnej walki na boisku. W zespołem z Kazania gra się prościej, te gwiazdy mają stanowić o sile całego zespołu. I te gwiazdy ponownie nie dały rady Jastrzębskiemu Węglowi. Pozostaje się z tego cieszyć – cała polska siatkówka świętuje – nie ukrywał zadowolenia libero Jastrzębskiego Węgla.

Komplet punktów zdobyty w starciu z Zenitem Kazań sprawił, że już teraz brązowi medaliści poprzedniego sezonu są pewni awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca w grupie. – Myślę, że przed polską siatkówką nie ma granic. Ja jako członek reprezentacji Polski pokazałem to z chłopakami w to lato, teraz z Jastrzębskim Węglem pokazujemy, że możemy walczyć z najlepszymi w Europie i myślę, że nie ma przed nami żadnych granic – podsumował Jakub Popiwczak. 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved