Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jakub Popiwczak: To nie będzie spacerek

Jakub Popiwczak: To nie będzie spacerek

fot. Klaudia Piwowarczyk

Przed Jastrzębskim Węglem czwarte spotkanie w tegorocznej Lidze Mistrzów, w którym na wyjeździe ekipa ze Śląska zmierzy się z Halkbankiem Ankara. W pierwszym starciu obu drużyn turecka drużyna nie miała większych szans i siatkarze z Jastrzębia-Zdroju wygrali bardzo pewnie. – Wyjdziemy na boisku wiedząc, że to nie będzie spacerek, ani łatwy mecz. Musimy wyrzucić z głów to pierwsze spotkanie w Jastrzębiu-Zdroju, które było szybkie, łatwe i przyjemne, bo ono się nie powtórzy. Halkbank nie zagra już tak słabo, jak w Polsce, wyjdzie z całkiem innym nastawieniem, ale my się nie damy – stwierdził libero jastrzębian, Jakub Popiwczak.

Do Turcji jastrzębianie udali się po nieudanym spotkaniu w Warszawie, gdzie nie ugrali choćby jednego seta. – Jest ta sportowa złość, ale przyjeżdżamy z całkiem innym nastawieniem. Wiemy o co gramy, wiemy, że pierwsze miejsce w grupie Ligi Mistrzów jest na wyciągnięcie ręki. Wychodzimy na to spotkanie z pozytywnym nastawieniem i wygrywamy ten mecz, bo myślę, że jesteśmy faworytem i nikt nie wyobraża sobie innego wyniku jak nasze zwycięstwo – przyznał przed starciem w Ankarze Jakub Popiwczak. – Myślę, że to nam uświadomiło, że musimy jeszcze troszkę pracy włożyć i lepiej przygotować się do dalszej części sezonu. Na pewno gdzieś to nas podrażniło, ale robimy wszystko, by to zmienić – ocenił mecz ze stołecznymi Jakub Bucki.



Do tej pory w trzech spotkaniach Ligi Mistrzów Jastrzębki Węgiel zdobył osiem punktów i plasuje się na pozycji lidera w tabeli grupy C. Druga drużyna z Maaseik ma o cztery punkty mniej. – Wiadomo, że chcielibyśmy jak najwyżej skończyć naszą grupę, ale nie wiem czy jest sens dokładać sobie presję, że musimy to zrobić. Lepiej skupić się na dobrym graniu i wyniku – powiedział Bucki.

W pierwszym spotkaniu jastrzębian z Halkbankiem polska drużyna odniosła bardzo pewne zwycięstwo, dominując w pełni na boisku. Mimo to ekipa ze Śląska teraz spodziewa się dużo trudniejszego spotkania. – Oni u siebie wyjdą z takim nastawieniem, że nie mają nic do stracenia, bo tak naprawdę nie mają. Są już praktycznie poza Ligą Mistrzów, nie mają szans na wyjście z grupy. Dlatego w meczu z takim zespołem jak  nasz będą starali się zagrywać bardzo mocno. To jest ich główna szansa, by nas ugryźć. Wyjdziemy na boisku wiedząc, że to nie będzie spacerek, ani łatwy mecz. Musimy wyrzucić z głów to pierwsze spotkanie w Jastrzębiu-Zdroju, które było szybkie, łatwe i przyjemne, bo ono się nie powtórzy. Halkbank nie zagra już tak słabo, jak w Polsce, wyjdzie z całkiem innym nastawieniem, ale my się nie damy – przyznał Popiwczak. – Spodziewamy się trudnego spotkania, bo drużyna z Ankry u siebie na pewno będzie chciała się zrewanżować za ten pierwszy mecz, w którym przegrała 0:3. My na pewno podejdziemy na maksa do tego meczu – dodał Bucki.

źródło: inf. prasowa, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved