Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Nowosielski: Wytrzymaliśmy presję

Jakub Nowosielski: Wytrzymaliśmy presję

fot. Aleksandra Twardowska

Na zakończenie 2018 roku Gwardia Wrocław pokonała BBTS Bielsko-Biała 3:2. – Spodziewałem się tie-breaka przed meczem, bo widać po tabeli, że jesteśmy wyrównanymi zespołami, tak jak cała liga jest wyrównana – przyznał po spotkaniu Jakub Nowosielski, rozgrywający Gwardii Wrocław.

Spotkanie we Wrocławiu początkowo toczyło się po myśli wrocławian. Bardzo dobrze grał Kamil Maruszczyk. Przyjmujący wspierany był przez Michała Superlaka i Łukasza Lubaczewskiego. Pierwszego seta Gwardia wygrała do 19, w drugim było więcej walki, jednak również on padł łupem gospodarzy. – Początek tego meczu to nasza absolutna dominacja. Graliśmy bardzo pewnie w ataku, ja sam czułem się świetnie fizycznie. Przede wszystkim bielszczanie mieli spore kłopoty w przyjęciu i my potrafiliśmy to wykorzystać – powiedział po spotkaniu Michał Superlak, który zdobył w sobotnim meczu 24 punkty i został wybrany MVP meczu.



Kolejne dwie odsłony toczyły się już po myśli bielszczan. Do głosu doszedł Oleg Krikun, skuteczne akcje i celną zagrywkę dołożył Bartosz Firszt i BBTS doprowadził do tie-breaka. W piątej odsłonie nie brakowało walki, ale ostatnie słowo należało do siatkarzy z Wrocławia. – Zespół z Bielska-Białej walczył do końca. Te pierwsze dwa sety w naszym wykonaniu nie odebrały im woli zwycięstwa. W trzecim i czwartym secie coś, co na pewno odmieniło obraz ich gry, to skuteczna zagrywka, która nieco odrzuciła nas od siatki. Tie-break to była już całkowicie wyrównana walka. Nikt nie odpuścił, poziom był bardzo wyrównany i tak naprawdę to niuanse zadecydowały o końcowym wyniku – komentuje Leszek Mazur, drugi trener Gwardii Wrocław.

W sobotę zagrały ze sobą drużyny, które sąsiadują w tabeli I ligi. Rozgrywający wrocławskiej ekipy nie ukrywał, że przed pojedynkiem spodziewał się podziału punktów. – Spodziewałem się tie-breaka przed meczem, bo widać po tabeli, że jesteśmy wyrównanymi zespołami, tak jak cała liga jest wyrównana. Po przebiegu meczu myślałem, że wygramy za trzy punkty, nie 3:0, ale 3:1, bo te dwa sety były trudne. Zespół z Bielska-Białej dokonał dobrych zmian na przyjęciu, nie mogliśmy go później odrzucić zagrywką, zaczął ruszać nasz blok. Wytrzymaliśmy presję i na szczęście wygraliśmy – podsumował Jakub Nowosielski.

W 17. kolejce Gwardia uda się do Częstochowy. Wrocławianie zagrają z Exact Systems Norwidem, który w ostatnim meczu 2018 roku po raz pierwszy w tym sezonie przegrał we własnej hali. W pierwszej części sezonu lepsi byli wrocławianie, którzy wygrali z siatkarzami Radosława Panasa 3:1.

źródło: gwardiawroclaw.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved