Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Nowosielski: Stal była do ugryzienia

Jakub Nowosielski: Stal była do ugryzienia

fot. Aleksandra Twardowska

– Walki nie zabrakło. Zostawiliśmy kawał serducha na boisku. myślę, że kibice mogą być zadowoleni z naszej postawy. Widać było, że bardzo chcemy wygrać, ale coś nie poszło po naszej myśli. Być może na wyniku zaważyło mniejsze nasze ogranie w I lidze – podsumował ćwierćfinałową rywalizację ze Stalą Jakub Nowosielski, rozgrywający Gwardii Wrocław.

Siatkarzom Gwardii Wrocław nie udało się sprawić niespodzianki i przedłużyć ćwierćfinałowej rywalizacji ze Stalą AZS PWSZ Nysa. Podopieczni Leszka Mazura u siebie przegrali z ekipą z Opolszczyzny w czterech setach. Była to ich trzecia porażka, która sprawiła, że w półfinale zameldowali się zawodnicy z Nysy. – Na ćwierćfinałowej rywalizacji zaważył pierwszy mecz, w którym mieliśmy zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. Gdybyśmy wówczas dopełnili dzieła zniszczenia rywali i wygrali, to może ta rywalizacja zupełnie inaczej by się potoczyła. Ale walki i tak nie zabrakło. Zostawiliśmy kawał serducha na boisku. myślę, że kibice mogą być zadowoleni z naszej postawy. Widać było, że bardzo chcemy wygrać, ale coś nie poszło po naszej myśli. Być może na wyniku zaważyło mniejsze nasze ogranie w I lidze – zaznaczył Jakub Nowosielski, rozgrywający Gwardii Wrocław.



Przed ćwierćfinałami faworytem byli podopieczni Krzysztofa Stelmacha, ale wrocławianie napsuli im sporo krwi. Jednak w kluczowych momentach zabrakło im trochę chłodnej głowy, by zdobywać decydujące punkty i jeszcze bardziej postawić pod ścianą Stal. – Całą rywalizację przegraliśmy przez przestoje w grze, bo potrafiliśmy prowadzić dwoma punktami, ale nagle traciliśmy cztery, pięć punktów z rzędu. Popełnialiśmy błędy w przyjęciu, na rozegraniu, w ataku. Niestety, każdy z nas dołożył coś złego od siebie – podkreślił zawodnik dolnośląskiej ekipy, który nie ukrywał rozczarowania po tym jak ćwierćfinałowa rywalizacja z akademikami z Nysy zakończyła się już po trzech pojedynkach. – Odczuwamy niedosyt, ale też trochę złość. Przed ćwierćfinałową rywalizacją wszyscy stawiali na to, że w naszej parze wygra Stal, a według mnie w każdym z trzech meczów pokazaliśmy, że jest to drużyna do ugryzienia, dlatego tym bardziej szkoda tych przegranych. Gdybyśmy wygrali chociaż jeden mecz, to mogłoby być zupełnie inaczej – zakończył Jakub Nowosielski.

źródło: Gwardia Wrocław - facebook, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved