Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Nowosielski: Skupiamy się na tym, żeby piąć się w górę

Jakub Nowosielski: Skupiamy się na tym, żeby piąć się w górę

fot. Aleksandra Twardowska

KFC Gwardia Wrocław zrewanżowała się LUK Politechnice Lublin za porażkę w pierwszej rundzie zwyciężając u siebie 3:1 w meczu 19. kolejki Krispol I ligi mężczyzn. Lublinianie mieli więcej obron i asów serwisowych, jednak gospodarze grali lepiej blokiem oraz w ataku. – Przede wszystkim popełniliśmy mniejszą ilość błędów i dzięki temu wygraliśmy – powiedział po spotkaniu rozgrywający Gwardii, Jakub Nowosielski.

Gospodarze od początku narzucili rywalom swój rytm i zbudowali przewagę, którą potem ciężko było lublinianom odrobić. Gwardziści grali skutecznie na siatce, byli czujni w bloku, a rozgrywający, dzięki dobremu przyjęciu, równo dystrybuował piłki między swoich kolegów. Siatkarze LUK Politechniki próbowali co prawda wywrzeć presję na wrocławianach zagrywką, co poskutkowało większą liczbą asów serwisowych, jednak podopieczni trenera Janczaka bardzo dobrze sobie z tym poradzili. – Przyjęcie było jednym z kluczowych elementów naszego zwycięstwa, ale myślę, że przede wszystkim popełniliśmy mniejszą ilość błędów i dzięki temu wygraliśmy. Zawodnicy z Lublina nie potrafili od początku wstrzelić się zagrywką i w ataku, nasza hala jest dosyć nietypowa i ciężko gra się tutaj naszym rywalom – analizował po meczu zawodnik Gwardii, Jakub Nowosielski. – My po przyjęciu graliśmy dobrą siatkówkę i wykorzystaliśmy kilka kontr – podsumował rozgrywający.



Dzięki zwycięstwu za 3 punkty zespół z Wrocławia awansował na podium w ligowej tabeli. Ich gra w ostatnich spotkaniach wygląda naprawdę dobrze, co może rozbudzać apetyty kibiców na walkę w play-offach o awans do PlusLigi. Czy sami siatkarze wybiegają tak daleko w przyszłość? – Nie myślimy na razie o tym, co się dzieje w tabeli, jak to będzie wyglądało w play-offach i później. Na razie skupiamy się na swojej grze, na tym, żeby piąć się w górę. Jeszcze przed nami tyle meczów, że wszystko może się zdarzyć – przestrzegał Nowosielski.

Przed wrocławianami kolejny mecz z zespołem z czołówki. W przyszłym tygodniu pojadą do Nysy, by tam zmierzyć się z aktualnym liderem tabeli, Stalą. W pierwszej rundzie w spotkaniu we Wrocławiu podopieczni trenera Janczaka byli blisko zwycięstwa, chociaż w tie-breaku musieli uznać wyższość rywali. Byli jednak pierwszą drużyną w sezonie, która urwała punkt niepokonanym wtedy podopiecznym trenera Krzysztofa Stelmacha. – Mecz ze Stalą będzie wyrównany, już w pierwszej rundzie byliśmy bliscy zwycięstwa i do Nysy na pewno pojedziemy po 3 punkty. Mam nadzieję, że powalczymy, a co będzie, to czas pokaże – zapowiedział rozgrywający Gwardii. – W czasie przerwy świątecznej trenowaliśmy bardzo mocno siłowo, żeby starczyło nam mocy na końcówkę sezonu, która się zbliża. Mam nadzieję, że praca, którą wykonaliśmy na siłowni przełoży się teraz na wyniki – dodał Nowosielski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved