Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Nowosielski: Pokazaliśmy, co potrafimy

Jakub Nowosielski: Pokazaliśmy, co potrafimy

fot. Aleksandra Twardowska

Gwardia Wrocław w miniony czwartek przełamała wyjazdową niemoc. W spotkaniu przeciwko Ślepskowi Suwałki wrocławianie zagrali bardzo dobrze, co pozwoliło im zgarnąć pełną pulę punktów. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Kamila Maruszczyka. – Jestem przekonany, że to był nasz najlepszy występ w obecnym sezonie. Takiego meczu jeszcze nie rozegraliśmy – stwierdził po meczu Piotr Lebioda.

W spotkaniu w Suwałkach nie brakowało emocji. Pierwszy set dopiero po walce na przewagi padł łupem gospodarzy. W dwóch kolejnych gra była ciekawa, jednak do 22 i 20 wygrywali Gwardziści. Czwarta odsłona była już popisem gry przyjezdnych, którzy rozbili podopiecznych trenera Mielnika, triumfując 25:12. – Jestem przekonany, że to był nasz najlepszy występ w obecnym sezonie. Takiego meczu jeszcze nie rozegraliśmy. Co prawda za pierwszym podejściem, przeciwko BBTS-owi Bielsko-Biała, też zdobyliśmy trzy punkty, ale to była zupełnie inna rzeczywistość. W Suwałkach pokazaliśmy grę zespołową, wtedy zwyciężyły jednostki. Co do bardziej indywidualnych ocen, Michał Superlak to taki cichy bohater tego meczu. Zagrał na pełnym luzie, pełna petarda. Tego oczekujemy od atakującego, przełamania bloku w trudnej sytuacji. Michał robił to, co powinien. Wykorzystywał blok przeciwnika, potrafił też takowy ominąć. Wyszło tutaj doświadczenie po stronie Michała. Do tego – w kategorii cichy bohater – dopisałbym Jędrzeja Kaźmierczaka. Człowiek, który jest w trzeciej klasie liceum, a nie wstrzymuje ręki i gra jak senior – mówił po meczu trener Gwardii Piotr Lebioda.



Wrocławianie wygrali na wyjeździe po serii czterech porażek. Po raz kolejny w tym sezonie wyróżniającym się zawodnikiem zespołu z Wrocławia był Kamil Maruszczyk. Przyjmujący zdobył 20 punktów (najwięcej ze wszystkich), utrzymując 74% skuteczność w ataku. Za swoją postawę siatkarz został wyróżniony nagrodą MVP. – Jeżeli wszyscy jesteśmy zdrowi, mamy za sobą solidny tydzień treningów, to możemy wygrać z każdym. Dlatego z optymizmem czekamy na play-off, który mam nadzieję, czeka również na nas. Sądzę, że zrobimy wszystko, żeby się dostać do tego etapu, mamy dobrą pozycję wyjściową. Na kogo się jednak nie trafi w tej fazie play-off, nie ma różnicy, bo będą to trudne mecze. Przed spotkaniem z Suwałkami byliśmy na 7 miejscu, a potrafiliśmy ograć bez większych problemów wyżej notowanego rywala. Ważne, żeby mieć w play-off komfort grania u siebie dwóch pierwszych spotkań. Choć przyznam, nie do końca nawet wiem, jaki jest układ w przypadku tego sezonu – przyznał Kamil Maruszczyk.

Suwałczanie są niezwykle trudnym przeciwnikiem we własnej hali. Rozgrywający Gwardii zwrócił jednak uwagę, że podczas czwartkowego spotkania było inaczej niż w poprzednich sezonach. – Śmiałem się z Kamilem, że jeszcze ani razu nie wygraliśmy tutaj, ale w tym meczu było zaprzeczenie wszystkiego – był teraflex, telewizja, nie było słynnego spikera, który prowadzi mecze jak wodzirej, wszystko wskazywało na to, że wygramy i tak się stało – powiedział Jakub Nowosielski. – Pierwszy set był porównywalny, jednak drużyna z Suwałk grała lepiej w zagrywce i przyjęciu. Jedna, dwie serie i głupie błędy z naszej strony – dlatego przegraliśmy tego seta. Weszliśmy w następnego z nową kartą i pokazaliśmy, co potrafimy – dodał.

źródło: gwardiawroclaw.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved