Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Lewandowski: Będziemy celować jak najwyżej

Jakub Lewandowski: Będziemy celować jak najwyżej

fot. Krispol I Liga Natalia Grabarczyk

W 25. kolejce Krispol 1. Ligi ekipa Mickiewicza Kluczbork w tie-breaku pokonała APP Krispol Września, a w spotkaniu nie brakowało emocji. – Mecz nie był łatwy. Jak już wygraliśmy te dwa sety, wiedzieliśmy, że jesteśmy w play-off. Wdarło się trochę rozluźnienie, ale chcieliśmy wygrać to spotkanie przed własną publicznością i udało się, wytrzymaliśmy presję – mówił po zwycięstwie Jakub Lewandowski.

Do podziału punktów doszło w Kluczborku, gdzie miejscowy Mickiewicz podejmował APP Krispol Września. – Mecz nie był łatwy. Jak już wygraliśmy te dwa sety, wiedzieliśmy, że jesteśmy w play-off. Wdarło się trochę rozluźnienie, ale chcieliśmy wygrać to spotkanie przed własną publicznością i udało się, wytrzymaliśmy presję – mówił środkowy ekipy z Kluczborka i MVP starcia, Jakub Lewandowski. Jego zespół tym samym zapewnił sobie udział w fazie play-off. – Na początku nastawialiśmy się na play-off, stawialiśmy sobie małe cele. Teraz będziemy celować jak najwyżej. Faza play-off jest nieprzewidywalna, tutaj wszystko może się wydarzyć, to są zupełnie inne rozgrywki i mam nadzieję, że zaskoczymy rywala, z którym będziemy grali – przyznał środkowy i dodał: – Możemy grać ze wszystkimi.



Aktualnie gracze z Wrześni plasują się na 6. miejscu w tabeli.  – Prawdopodobnie wygrana za trzy punkty dawałaby nam miejsce w czwórce, a tak musimy czekać na wynik innych spotkań. Znów sami sobie komplikujemy sytuację. Mamy fajne granie od drugiego seta, a później tie-break przegrywamy na własne życzenie. Szkoda tego meczu, bo fajnie by było wygrać. Przed nami ostatnia kolejka, w której spróbujemy zapunktować w starciu ze Stalą Nysa – zapowiedział doświadczony zawodnik Krispolu, Wojciech Kaźmierczak. – Play-off rządzi się swoimi prawami. My patrzymy na siebie i czekamy na to, z kim będziemy grać, więc nie możemy nawet zrobić mikrocyklu, żeby się odpowiednio przygotować pod konkretnego przeciwnika. Wszystko jest w naszych rękach i chcemy w play-off mieć przewagę swojego boiska – podkreślał siatkarz.

Chociaż w meczu nie brakowało emocji, to jednak zdaniem trenera Mariana Kardasa, obie drużyny grały nierówno. – Szkoda pierwszego seta, bo przegrywaliśmy wysoko, ale doszliśmy rywali. Tie-break to oczywiście loteria, ale jeśli prowadzi się 6:3, to to jest fajne otwarcie. W jednym ustawieniu straciliśmy całą przewagę, do tego psujemy zagrywki w tym secie. EKipa z Kluczborka to taka drużyna, która walczy od początku do końca, chciała się zameldować w play-off – ocenił szkoleniowiec wrześnian.

źródło: PLS TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved